Po urlopie

Pogoda słoneczna, zdecydowanie za mało wiało, mam nową definicję żeglarstwa „polega to na siedzeniu na niewygodnym plastiku, trzymaniu kawałka drewna oraz kawałka mokrego sznura i wmawianiu sobie, że to są świetne wakacje”. No bo to są świetne wakacje, próbujcie jeśli nie wierzycie. Tylko że się niestety kończą. Mam również nowe motto życiowe „bo o to chodzi żeby nie spaść z łodzi”. A teraz szara deszczowa rzeczywistość, 120 maili w jednej skrzynce, w drugiej 20 maili spamu, niezły wynik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s