Weekend c.d

Najdziwniejsze, że nic nie piliśmy. No, nic to lekka przesada.. ale prawie nic. Kolega przywiózł i odwiózł wódeczkę, w stanie dziewiczo nietkniętym. Ja i koleżanka to samo z absyntem, a to już grzech, jednak. S-a właśnie się dziwuje na gg, dlaczegośmy tego absynta nie ruszyli… Trudno, nie zmarnuje się, listopad będzie.
Z irytująco pewny, że jego urok domokrążnego sprzedawcy odkurzaczy działa na mnie (i nie tylko na mnie). Śmieszne (ale swoją drogą typowe dla facetów, kobiety jednak rzadko są aż tak zarozumiałe).
A oto rotfl.

1 thought on “Weekend c.d

  1. jego urok domokrążnego sprzedawcy odkurzaczy tam właśnie i wtedy właśnie zadziałał skutecznie na jedną taką, młodą, niegłupią i ładną, czegośmy się później dowiedzieli. nigdy tego nie pojmę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s