Wiosna

Do tramwaju wsiada para. W oczach chłopaka stojącego przodem do mnie widzę zachwyt i uwielbienie, szczenięcą miłość, całkowite zauroczenie drugim człowiekiem. Niby przypadkiem dotyka dłoni swego obiektu uwielbienia, udaje że to wygłup, mówi coś na temat fryzury. Ma może 17 lat. Wiosna, słońce.
Ten drugi jest też chłopakiem.

4 thoughts on “Wiosna

  1. To będą musieli mieć wiele samozaparcia, żeby w tym naszym świecie to uczucie przetrwało nie naruszone…

  2. Ja trochę [OT]. Czytam Cie od jakiegoś czasu. Na początku lekko irytowało mnie to, że nie można komentować, a teraz, kiedy już można, to myślę, że Twoje notki cholernie ciężko się komentuje, bo ciężko, do tego co piszesz i jak piszesz dodać jeszcze cokolwiek sensownego poza uśmiechem.
    🙂

  3. hmmm misiczko.. to mam być bardziej kontrowersyjna? a może zadawać pytania czytelnikom? postaram się 😉

  4. Ależ nie droga ds – nie zmieniaj się, piszesz genialnie. To miał być komplement (cholera nie wyszedł mi chyba?). Chodziło mi o to, że jak już coś napiszesz, to „nic dodać nic ująć” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s