Niech żyje net, czyli znalazłam wiadomy cytat

Nom de dieu de putain de bordel de merde de saloperie de connard d’enculé de ta mère.

Znalazłam również i przeczytałam wczesną wersję scenariusza M: Reloaded, z kwietnia 99. Szczękę musiałam trzymać oburącz. Jedyne, co zostało, to wielu Smithów, oraz koncept, że Neo miał poprzedników, sześciu zresztą. Cała reszta jest kompletnie inna. I nie nudzą tak jak w filmie. Maszyny nie niszczą Zionu, Neo ma natomiast zniszczyć Matrix, co nawet by potrafił, ale nie może tego zrobić, chociaż to jedyna nadzieja na wygranie wojny z maszynami, bo uśmierci w ten sposób 6,5 miliarda ludzi uwięzionych w Matrixie. Podobała mi się koncepcja, że ci ludzie przemieniani przez Smitha w Smithów po śmierci powracają do swojej postaci, szczerze mówiąc nie rozumiałam oglądając film, czemu tak się nie dzieje. Teraz jeszcze bardziej nie rozumiem, czemu z tego zrezygnowali.

2 thoughts on “Niech żyje net, czyli znalazłam wiadomy cytat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s