Jak się nie wyspać

Przyjechały oślątka (to mówicie, że te czworonożne ogoniaste uparciuchy, które biegają z strasznym tupotem, to nie osły, tylko koty? Przemyślę to jeszcze). Mam je przez dwa tygodnie na przechowaniu. Oczywiście się nie wyspałam, oślica warczała i prychała na osiołka, demonstrując w ten sposób swoje zestresowanie; a ten przylazł do mnie w środku nocy i kazał się głaskać. Zabawnie jest obudzić się i zobaczyć nad sobą czarną mordę obserwującą człowieka uważnie z wyżyn szafki nocnej. Potem on się schował w szafie, a ona pod łóżkiem.

Najłatwiejszy quiz pod słońcem

Przylazło pocztą

Plan-minimum to 5 poprawnych odpowiedzi. Bądź duży i nie oszukuj! Ale nie daj plamy! 😉

  1. Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
  2. Który kraj robi kapelusze Panama?
  3. Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?
  4. W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
  5. Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?
  6. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?
  7. Jak miał na imię król Jerzy VI?
  8. Jakiego koloru jest zięba purpurowa?
  9. Skąd pochodzi chiński agrest?
  10. Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?

Odpowiedzi

Jak obserwować

Mój leniwie błądzący za oknem autobusu wzrok natrafia nagle na granatowy kontener wypełniony gruzem. Na kontenerze jest staranny biały napis „Bracia Strach”. Moja głowa obraca się jak ciągnięta za niewidzialny sznurek, którego jeden koniec mam przyczepiony między oczami, a drugi przywiązano do kontenera. Z drugiej strony jest ten sam napis. Wyobraźnia galopując podsuwa mi obraz osobników podobnych do pana Croupa i pana Vandemara, którzy w ciemności wynoszą ciała torturowanych ofiar i chowają je pod gruzem w tym kontenerze. Uśmiechają się do siebie, i żadna żywa istota nie chciałaby zobaczyć tego uśmiechu. Opalony i przystojny przedstawia się „Bond… James Bond”, a jego interlokutor z tym samym uśmiechem odpowiada „Strach… młodszy z Braci Strach”, i opalenizna Bonda nagle blednie, a on sam mimo woli cofa się krok w tył, ale jest już za późno.