Ratunku – błagam, ratunku – wołam

On o sobie: Interesuję się starociami
Ja odpowiadam: Uhuhu, to bardzo niedobrze,bo ja sie za starocia nie uważam 😉
On odpisuje: Cześć! Nie wiem, jak mam to rozumieć. Czy to żart, czy się pogniewałaś. Jeżeli, to co wykonuje i moje zaiteresowania nie odpowiadają Ci – to nic na to nie poradzę. Poprostu zignoruj mnie.

Błagam wszystkich istniejących i nieistniejących, jak również hipotetycznie istniejących bogów: albo niech moje zwichrowane poczucie humoru sczeźnie natychmiast, albo proszę mi niezwłocznie zesłać JEDNEGO, słownie jednego, liczebnie 1, jednego jak jedność, jeden przecinek zero i nic więcej, jednego spośród niespełna 3 miliardów homo sapiens płci męskiej, z poczuciem humoru. Usłyszcież wreszcie moje błagania!! Tak się nie robi ludziom nawet posiadając moc boską… Jakkolwiek fatalna by moja karma nie była, nie zasługuję na aż taką karę, słyszycie!! Słyszycie??!!

8 thoughts on “Ratunku – błagam, ratunku – wołam

  1. Jeśli masz fatalną karmę, to ja się nie dziwię. Ludzie z poczuciem humoru lubią dobre żarcie. Zresztą każdy chyba lubi dobre żarcie. 😉

  2. Ds, skąd Ty ich bierzesz???
    Powiedz, żebym przypadkiem tez nie trafiła na ten egzemplarz :)))))

  3. daebian, myślisz, że tym bogom trzeba coś dobrego ugotować? że ofiara taka? to może być myśl… może się przekonają, że karma jednak dobra i nagroda być musi.

    dziewczyny, oni biorą się oczywiście z netu i całe szczęście, w realu bym tego nie przeżyła 😉

  4. Poczucie humoru naprawdę zdarza się rzadko:) Potwierdze na własnym przykładzie;)

  5. No tak, ugotowac… Pozostaje jeszcze to najwłaściwsze z wlaściwych pytań, niemal egzystencjalne (bo jeśli chodzi o bogów, to wszystko jest egzystencjalne) – co takiego im ugotować i dlaczego bogowie nie lubią grochówki? 🙂

  6. ależ nie ośmieliłabym się proponować bogom grochówki. pizzy, po namyśle, też nie 🙂

  7. Muszę wtrącic swoje 3 grosze. Ja na czacie swego czasu, na pytanie „gdzie mąż ” opdpowiadałam , że udusiłam poduszką. Jeden, słownie jeden osobnik złapał temat no i się w nim zakochałam, Nie ukrywam, że był to A.
    Jednym słowem – dobrze że się tak wcześnie okazuje że poczucia humoru nie mają – nie trzeba tracic czasu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s