Rzecz o niemocy

Macierzysty dla mego samochodu Urząd Komunikacji naprawił wprawdzie niezgadzające się numerki, które mojemu Urzędowi nie pozwalały zarejestrować stanu faktycznego, a ja już na poważnie poszukiwałam jakiegoś ruskiego fałszerza pieczątek, by zrobić to we własnym zakresie, przewidując, że rzeczony Urząd nie zrobi tego ot tak po prostu. Postanowił za to urozmaicić mi życie w inny sposób, mianowicie odmówił wykreślenia z dowodu rejestracyjnego widniejącego tam nieaktualnego wpisu o zastawie, argumentując to tym, że samochód został już od nich wyrejestrowany i nie mogą ruszać dowodu rejestracyjnego. Mój Urząd Komunikacji też wykreślić wpisu nie może, ponieważ samochodu jeszcze nie zarejestrował, a zarejestrować nie może, ponieważ bruździ mu wpis o zastawie, którego wykreślić nie może, ponieważ… jeśli w Waszych głowach pojawiła się właśnie liczba 22, to ja nie wiem, skąd się tam wzięła.

To, że obydwu Urzędom podtyka się pod nos oryginalny papier z sądu ozdobiony piętnastoma ślicznymi pieczątkami, stanowi oczywiście nieistotny szczegół. Moc pani urzędniczki, która patrzy na takowy papier i oświadcza z bólem w głosie „no ja widzę, ja widzę, proszę pani, ale ja nie mogę…„, przewyższa moc wszystkich pieczątek na świecie.

Na wszelki wypadek słowo Urząd piszę wielką literą, ponieważ obawiam się, że przy mej kolejnej wizycie po obejrzeniu wszystkich papierów pani urzędniczka zmarszczy swe czoło, spojrzy na mnie karcąco i powie „wie pani, ale napisała ostatnio pani na blogu ‚urząd’ małą literą, i sama pani rozumie, że w tej sytuacji my nie możemy…„.

Streszczam na bieżąco sytuację w robocie. Śmiejemy się (ja – bo cóż mi pozostało, oni – bo nie ich to dotyczy). Po czym kolega mnie przebija:
To wszystko nic. Mnie wpisali do dowodu osobistego imię matki zamiast drugiego imienia, czyli Tomasz Anna… Kiedy poszedłem to zmienić, powiedzieli, że nie mogą już nic zmienić, bo teraz są nowe dowody, w których się nie robi żadnych wpisów, więc w starych dowodach też już się nie robi żadnych wpisów. Po długich pertraktacjach w końcu zgodzili się zmienić i dali mi formularz, który głosił, że proszę o zmianę danych w dowodzie w związku ze zmianą imienia. Powiedziałem, że nie mogę tego formularza wypełnić, bo nigdy w życiu nie zmieniałem imienia, od zawsze nazywam się Tomasz Paweł, a nie Tomasz Anna. Powiedzieli, że muszę wypełnić ten formularz, bo oni tylko takie mają…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s