Minęły cztery lata

Uparte mówienie sobie, że nie będę pamiętać tej daty, że to dzień jak każdy inny, że to wtorek dziś, a nie czwartek wtedy, że przecież nie ma to znaczenia, nie przynosi żadnego rezultatu. Czasem zastanawiam się, jak bym Jej streściła te cztery lata, gdybym nagle usłyszała w słuchawce Jej głos (cztery lata nie sprawiają, że przestaje się mieć na to nadzieję).
– Tak, Mamo, jestem zdrowa, ubieram się, jem, uśmiecham, jestem życzliwa dla ludzi, mam pracę, którą uwielbiam. Jestem uparta, nieznośna i kłótliwa, od czasu do czasu czytam książki, od czasu do czasu coś napiszę, nadal mam nadwagę i włosy za długie lub za krótkie, jak zawsze. Hoduję swój racjonalizm, który tak Cię irytował. Mam mieszkanie i samochód, i rozumiem się z młodą jak nigdy przedtem, jak zawsze chciałaś, chociaż jest oczywiście nieznośna. Młoda ma fajnego faceta. Jestem nonkonformistką jak Ty, to musi być coś w genach. Uwielbiam oliwki, to musi być coś w genach. Minęły 4 lata, a mnie nadal boli.

Nie, nie wiem czy byłabyś ze mnie dumna. I nie chcę wiedzieć.

5 thoughts on “Minęły cztery lata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s