Jak zrehabilitować Politykę

Z przyjemnością stwierdzam, że Polityka się zrehabilitowała, jeśli chodzi o „Nigdy w życiu”, niezawodnym piórem Czubaja. Przy czym to nie jest recenzja filmu, a raczej próba zrozumienia, dlaczego się ludziom tak podoba, bez podważania negatywnej recenzji Pietrasika i bez próby polemizowania z nią. Przy okazji jeden z moich ulubionych dziennikarzy wykazuje się sporą wnikliwością socjologiczną. Czyli tak, jak być powinno, najwyższa doskonałość dyplomatyczna, kłaniam się nisko.

W ulubionym babskim piśmidle francuskim odnotowałam całostronicową reklamę… wódki Wyborowej, made by Polmos. Babskim piśmie, podkreślam. Przez dobre pięć minut myślałam, że mam halucynacje.

3 thoughts on “Jak zrehabilitować Politykę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s