Kocham pocztę i inne narzekania

Merlin trzy dni temu zeznał, że wysłał do mnie paczuszkę (bagatela, jedenaście książeczek, chyba muszę sobie znaleźć większe mieszkanie). Pocztę mam czynną 9-19 i w zupełnie przeciwnym kierunku niż droga do pracy. Skoro więc wczoraj wracając do domu przejeżdżałam akurat koło poczty i było za pięć 19, to wstąpiłam. Z pytaniem, czy przypadkiem nie ma do mnie przesyłki poleconej, bo być powinna. Dla ułatwienia dodałam, że raczej spora (11 książek nie powinno się zmieścić w kopercie, chyba że Merlin opatentował koperty z wnętrzem w piątym wymiarze). Pocztowa panienka rzuciła okiem w parę miejsc i kategorycznie stwierdziła, że nic podobnego, nie ma dla mnie żadnej przesyłki. Westchnęłam „no cóż, będzie jutro” i odjechałam. By 5 minut później we własnej skrzynce we własnym domu znaleźć awizo na przesyłkę poleconą.

Nie podoba mi się, że jest Tu i Teraz i że jestem Sobą, zupełnie nie umiem rozmawiać z ludźmi, wszystko mnie denerwuje i w ogóle świat się Nie Nadaje ostatnio. Dziś całą drogę do pracy wlokłam się 30 km/h za smrodzącą przeraźliwie i dymiącą czarno wywrotką z piaskiem, która musiała się wepchać akurat przede mnie i nie było jej jak wyprzedzić. A nawet nie mam pmsa. Ratunku?

5 thoughts on “Kocham pocztę i inne narzekania

  1. dla rozerwania (się) proponuję udanie się do najbliższej przychodni medicoveru z rewelacją : proszę pani/pana, do wyboru, mam zawroty głowy.
    dwie bite godziny rozrywki i robienia badań jakich sobie nawet NIE WYOBRAŻAŁAŚ + gwarancję następnych masz jak w banku.
    nie wiem, czy od tego zaczniesz się nadawać, niemniej jednak na pewno znajdziesz sens życia na najbliższe tygodnie : kolejne badania + trwanie w zachwycie 🙂

  2. nie chcę wygłaszać pogadanek na poczcie, gdyż nie chcę już rozmawiać z ludźmi. nie chcę zmieniać świata, gdyż nie mam pomysłu na jaki. taki bez ludzi i poczty?

    te badania w medicoverze to jest myśl, ale przy moim szczęściu zrobiliby mi gastroskopię i kolonoskopię NAJPIERW.

    chwilowo pocieszyło mnie kółeczko z różyczką, http://misica.blog.pl/archiwum/index.php?nid=7183998

  3. Uuu… jak nawet nie chce sie nie chcieć to faktycznie nie jest dobrze…
    Zamiast pogadanki możesz prezentację multimedualną: slajdy gilotyn, gest Kozakiewicza itp….
    Gorzej ze światem, chociaż w stolycy jest Nowy Świat.. Kamyk zielony w bylejakim pociagu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s