Copy&paste z mojej skrzynki

Zabiło mnie: Trzech króli wchodzi do stajenki w Betlejem, a jeden uderza głową o belkę i głośno krzyczy „O Jezu”. Na to Matka Boska do Józefa:
– Widzisz, to jest imię, a nie jakiś Stefan!
* * *
Nie wiem jak Wy, ale ja poczułam się bardzo staro:
O urodzonych przed Rokiem Pańskim 1980
Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 50-, 60-, 70-tych XX wieku, nie możecie dzis uwierzyć, że w ogóle ten czas mogliście przeżyć!
Dlaczego? A dlatego, że:

  • jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych
  • nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pelnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę…)
  • buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z „Wyborową” na czele dały się bez trudu otworzyć, a ciekawość to przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?
  • drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla każdego z nas, zwłaszcza że nikt nie słyszał o zamkach antydziecięcych…
  • do jazdy na rowerze nikt w życiu nie wkładał kasku ochronnego (podobnie na nartach albo wrotkach)
  • wodę piło się z kranu, a nie hermetycznych butelek i temu podobnych…
  • pierwsze samochody budowało się z pudeł albo skrzynek po kartoflach, i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach…
  • rano wychodziliśmy z domu, by pojść się pobawić, a musieliśmy wrócić wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie
  • nikt nie wiedział, gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie komórki, a sprawne budki telefoniczne można było policzyc na palcach jednej ręki (zresztą i tak nikt nie nosił grosza przy sobie…)
  • człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego powodu
    nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni…
  • jedliśmy keksy, czekoladę (też czekoladopodobną), chleb grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co – i co? – i nikt nie był przesadnie gruby…
  • piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł…
  • nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programow w telewizji, kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora, komputera, internetu, a mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki!
  • po prostu wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania się, bez wiedzy rodzicow (oni nie musieli nas przywozić i odwozić) – jak to było możliwe?
  • wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i temu podobne – i co?- przepowiednie też się nie sprawdziły. Robaki nie żyły w naszych żołądkach, a kijami nie wyłupiliśmy rówieśnikom zbyt wielu oczu…
  • niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
    powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych nauczycielskich narad
  • jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego może się bardzo marnie skończyć…

5 thoughts on “Copy&paste z mojej skrzynki

  1. z przedwojennego materialu nie jestem ale jakos to bedzie:) na poczatku lat 7x w zarciu bylo i tak mniej hormonow niz obecnie

  2. Dzieckiem byłam w latach 80 coprawda ale za to na wsi i robiłam dokładnie to wszystko. Oprócz jeżdzenia samochodem, bo go nie mieliśmy…
    Fajnie było… chcialabym jeszcze 🙂

  3. ej ej ej ej .. a ja zylam na przelomie lat 80/ 90 i tez zarlam piach 🙂 przylazilam cala posiniaczona do domu a tata mi mowi ze mam nowe „ordery”..
    Co do całosci.. bylo lepiej.. taka prawda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s