Pięć lat minęło

Nic by się nie zmieniło, gdyby żyła. Ten sam księżyc, to samo słońce, ten sam rytm gaśnięcia gwiazd. Te same błędy w życiu popełniałabym, nawet z Jej głosem od czasu do czasu w słuchawce. Tak samo milcząco wściekałabym się dziś na poczcie na babcię emerytkę pół godziny wybierającą siedemnaście kartek świątecznych. Nic by się nie zmieniło. Wszystko byłoby inne. Ból i rozpacz, żal i poczucie winy nadal byłyby jeszcze ciągle przede mną. Obcy – serdeczni i kochani, ale przecież obcy – ludzie nie mówiliby mi, co moja matka sądziłaby o moim rozwodzie. Nie miałabym nigdy wrażenia, że w żaden sposób nie przeżyję kolejnej minuty bez Jej miłości. Dwa i pół miliona takich minut już minęło.

5 thoughts on “Pięć lat minęło

  1. ds, nie wiem co powiedzieć. Nie będę pisać, że wiem co czujesz, bo przecież nie mam pojęcia. Mogę sobie tylko wyobrażać.
    Strasznie Ci wpółczuję. Trzymaj się ciepło w ten trudny dzień.

  2. trzymaj się, ds.
    zjedz tennessee, napij się herbaty jaśminowej, przepłyń 2km.
    nie myśl za dużo.
    trzymaj się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s