…i po…

W tamtą stronę jechałam we mgle, ale właściwie dopiero w Warszawie widoczność drastycznie się zmniejszyła. Jeden spektakularny wypadek po drodze, osobowy wbity w tira, połowy osobowego nie było, tyle zobaczyłam kątem oka (ponieważ ja, odmiennie niż bezwzględna większość rodaków, w razie wypadku drogowego wlepiam oczy w światła samochodu przede mną i usilnie staram się nic poza nimi nie widzieć, ale czasem coś jednak dotrze do mojej świadomości). Puste drogi, dużo policji. W Warszawie jedna rodzina, druga rodzina, trzecia rodzina, cmentarz, pani B, pani E, pani D, Legionowo, Chotomów, dużo jedzenia. Przywiozłam pasztet własnoręcznie upieczony, wyciągnęłam go z torby, spojrzałam na moją siostrę i powiedziałam
– Nie chciałam ci nic mówić, bo bałam się, że nie wyjdzie, mam nadzieję że nie wpadłaś na ten sam pomysł…
– Właśnie skończyłam gotować mięso -odrzekła spokojnie moja siostra nieodrodna.
Pasztety były dwa, obydwa dobre. Inne rzeczy też były dobre, nawet biały barszcz, którego z natury nie znoszę. Wino z czarnej porzeczki wyrobu mojego szwagra było natomiast tym, co bogowie na Olimpie pijali. Nadzwyczajnego mam szwagra. Moja siostra rozszlochała się tylko raz, w niedzielę wieczorem, i niezbyt długo, a utulenie było skuteczne. Bardzo udane święta!
Obejrzałam to coś, co postawili na tyłach Teatru Wielkiego, zasłaniając Grób Nieznanego Żołnierza. Wbrew rodzinie twierdzę, że bardzo udana budowla, komponuje się z otoczeniem w ciekawy sposób, chociaż lokalizacja może jednak nie najszczęśliwsza.
Wracałam przez Oleśnicę w celach porównawczych, bez żadnych przygód (jeśli nie liczyć słońca prosto w twarz, ale jeśli jedzie się o zachodzie słońca na zachód, zazwyczaj można czuć się jak bohater westernu), 4 godziny bez przerwy – okazało się, że tamtędy jest jednak szybciej. Dokładne dane posiadam, nie zapomniałam bowiem wyzerować licznika i nigdzie tym razem nie zabłądziłam (sama siebie nie poznaję). Przez Opole i Częstochowę 420 km, przez Oleśnicę 360 (liczone od domu do domu), ze średnim spalaniem 5.9, zupełnie dobry wynik.
Przestawiliście sobie zegarki?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s