To już nawet nie jest snaFU

Wiecie, jakie to jest uczucie, jak zaczyna sobie padać deszczyk, wy sobie jedziecie samochodem spokojnie, włączacie wycieraczki nonszalanckim ruchem… i wycieraczka owszem – pracuje – ale tylko jedna, bo drugiej nie ma? Szczerze życzę, żeby nikt się nie dowiedział, jak to jest, wystarczy, że ja to przeżyłam wczoraj wieczorem. Urwali całe ramię wycieraczki, oczywiście tej od strony kierowcy. Intuicja mi powiedziała, że w sklepie na pewno ramienia nie będzie, jakoż i dziś rano się okazało, że nie ma, ale przemiłe moje panie nie pozwoliły mi się rozpłakać na środku sklepu, jedna pojechała do hurtowni, a druga zabawiała mnie rozmową. Opowiedziała mi, jak dwa dni wcześniej pomagała innej klientce zmieniać pióro i tak jej pomogła, że stłukła jej przednią szybę i musiała za nią zapłacić. Nie poprawiło mi to bynajmniej humoru, ale za chwilę przyjechało moje ramię, i lżejsza o 80 zł pojechałam do warsztatu, gdzie mój samochód teraz urzęduje. Oczywiście poprosiłam pana mechanika, żeby nie stłukł mi szyby zakładając pióro, trochę się uniósł honorem.

Poza tym wczoraj przed aerobikiem zaciął mi się zamek od spódnicy, a kiedy już bez wycieraczki, z perspektywą jechania do Warszawy pociągiem, a uprzednio się spakowania, a nazajutrz rano jeżdżenia po całym Wrocławiu w poszukiwaniu ramienia, dojechałam do domu, zadzwonił oczywiście pan A. I powiedział, cytuję, „przeszło ci już?”. Na co ja powiedziałam, zdumiewająco spokojnie w tych okolicznościach przyrody, „w ten sposób to ja nie zamierzam z tobą rozmawiać”, zaś pan A. odparł „ale o co ci chodzi?”. Najlepszym wynalazkiem, jeśli chodzi o telefony, jest taki mały czerwony guziczek, prawda? Oraz taki większy czarny guzik u góry.

Teraz to już tylko będzie padać non stop przez tydzień, a na koniec wywalę łajbę topiąc siebie i resztę załogi. W razie czego proszę oddać mój blog w dobre ręce.

6 thoughts on “To już nawet nie jest snaFU

  1. pp. jak aparat jest maly (komorkowy, bezprzewodowy) to najczesciej ma tylko jedno sitko – do sluchania

  2. Ale fajnie!:))
    Znaczy nie fajnie, że miałaś przykre przygody, tylko fajnie, że się będziesz na łajbie bujać.
    Stopy wody pod kilem! 🙂
    Co prawda to mój debiut w Twoich gościnnych progach, ale czy mogę od razu z grubej rury zadać dwa pytania?
    1. Gdzie będziesz wywalać?
    2. Co będziesz wywalać (klasa)?
    Pozdrówy! 🙂

  3. Znalazłem odpowiedź kilka notek wcześniej. 🙂
    Optima. Fajowo. 🙂
    A gdzie, to już nie musisz odpowiadać. Gdziekolwiek to będzie, życzę pięknej pogody i świetnej zabawy! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s