Garść pytań retorycznych na każdą okazję

Czy noszenie sukienek na spodnie to jest teraz już trend obowiązujący i ja będę musiała patrzeć na to przez całe lato?
Czy pojechanie do Warszawy w najbliższy weekend, w który mogłabym się spotkać z laskąone we własnym Wrocławiu to bardzo wyjątkowy pech?
A może raczej złośliwość losu?
Czy przesadzenie zielonego, liściastego młodziana do nowej większej doniczki spowoduje, że tenże nie będzie już chciał popełnić samobójstwa zeskakując razem z doniczką z parapetu?
Czy jak za chwilę zasnę w pracy i uderzę głową w klawiaturę, to mnie wyrzucą z pracy?
A jeśli nie uderzę głową w klawiaturę, to też?
Czy ktoś mógłby mi przynieść łóżko, ale natychmiast?

6 thoughts on “Garść pytań retorycznych na każdą okazję

  1. jest to wyjątkowe szczęście, gdyż w ten właśnie łikęd zupa wspaniała siedzi we wszawie, i nie ma na głowie prawowitego, w związku z tym będziesz mogła wykorzystać tę niesamowitą szansę.

  2. och zupo. jak mi się uda to zadzwonię. ale czarno to widzę, bo zdaje się większość weekendu będziemy pod Warszawą (w sensie że na północ, a nie że podróż do wnętrza ziemi).

    pp, POLICZYŁEŚ do sześciu??!! sam?? 😉

  3. ds, no to świetnie się składa, bo ja jutro jadę po moje futrzaki do hotelu. NA PÓŁNOC od wszawy ;PPP

  4. ja tez poprosze cos na wygodny sen… chocby materac starczy 😉

    mnie dzis nie wyrzuca, bo malo kto zostal na miejscu – wsio w terenie lub na urlopach… wiec ja sobie drzemie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s