Poszarpane granie

Kto mógł do mnie zadzwonić, gdy wczoraj w Rossmanie stałam oddając się głębokiej medytacji przed regałem szczelnie wypełnionym siedmioma tysiącami odżywek do włosów, a ja chciałam tylko coś takiego, po czym nie musiałabym spędzać dwóch godzin o poranku na rozczesywaniu kudłów, i siedem tysięcy rozmaitych obietnic oraz pokus zdecydowanie przerosło moje zdolności decyzyjne? Kto, ach kto, mógł do mnie zadzwonić? Oczywiście: moja lekarka.
– Pani ds, niestety w tym badaniu hormony tarczycy wyszły niezgodnie z normą i musi pani zrobić jeszcze dodatkowe badanie, może jutro by pani przyjechała na pobranie krwi?
– Cudownie, pani doktor, właśnie marzyłam o tym, żeby jeszcze tarczycę mieć chorą – nie powiedziałam tego na głos, tylko pomyślałam, do słuchawki zaś zgodziłam się przyjechać i oddać jeszcze trochę krwi. Dla odmiany żołądek, który bolał okropnie cały weekend, od wczoraj jakoś boleć przestał (to chyba jakaś szczególna odmiana nerwicy weekendowej), więc nagle wrócił mi optymizm, chociaż tyle.

Uczyniłam sobie indyka z pesto, bez parmezanu, bo nie znoszę, ale i tak wyszedł rewelacyjny. Czuję, że będę miała nowe ukochane danie tej zimy. A może by tak łososia z pesto…

Wymyśliłam wczoraj, że na pewno mój organizm się w ten żołądkowy sposób buntuje przeciwko niebyciu w Tatrach w tym roku. Wcale mu się nie dziwię, straszliwie tęsknię za Tatrami i przed rzuceniem pracy oraz natychmiastowym wyjazdem powstrzymuje mnie tylko to, że moja siostra właśnie stamtąd wróciła, dość nieszczęśliwa, bo tragiczna pogoda nie pozwoliła im zrealizować planów. Ratuję się czytając „Poszarpane granie” Wita Szostaka. Chcę w Tatry.

3 thoughts on “Poszarpane granie

  1. ja już nic nie myślę. mam nadzieję, że coś im z tych badań wyjdzie i będą wiedzieli jak to leczyć 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s