Spostrzeżenia i uwagi

poczynione podczas zwyczajowego nieprzewidzianego zimowego kataklizmu wynikłego z opadu śniegu (w grudniu w Polsce śnieg? Kto by pomyślał…):
– To, że na jezdni zalega odrobina śniegu, nie oznacza jeszcze, że koniecznie trzeba jechać 15 na godzinę. 40 na godzinę też jest prędkością bezpieczną, a korki zmniejszyłyby się dwukrotnie.
– To, że na jezdni leży śnieg, nie jest powodem, żeby nie skręcać i nie zmieniać pasa, blokując tym samym dwa pasy ruchu.
– Powinno być prawnie dozwolone ogłuszanie ludzi przebiegających w takich warunkach przez ulicę w dowolnym miejscu, ponieważ samochody tak wolno jadą i na pewno zdążą wyhamować. Ogłuszanie, a następnie kładzenie ich na jezdni i przejeżdżanie po nich, w miarę możliwości kilka razy.

W ramach wynagradzania sobie bólu egzystencjalnego z rozmysłem nie nastawiłam wczoraj budzika, uznawszy, że do pracy pójdę, jak się obudzę. Nastąpiło to o godzinie 9:17. Zaśnieżony świat dzisiaj nawet mi się podoba.

2 thoughts on “Spostrzeżenia i uwagi

  1. Np i chwała Bogu, wiesz, jak byś się urobiła tym ogłuszaniem i przejeżdżaniem? Wiem co mówię, sama jechałam, ale mi taki fajny pomysł nie przyszedł do głowy.

  2. zmęczyłabym się, ale jakby tak każdy kierowca ogłuszył i przejechał jednego takiego przebiegającego łosia, to nie byłoby już więcej nigdy problemu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s