Czterdziestolatki bywają zacne

A przynajmniej jeśli mowa o filmach. Byłam wczoraj w kinie Lalka na „Oto jest głowa zdrajcy” („A Man for All Seasons”), film Zinnemanna z roku 1966, znakomita rzecz. Thomas More odmawia tyranowi Henrykowi VIII zgody na małżeństwo z Anną Boleyn (jak wiemy, była jego drugą żoną, potem miał jeszcze cztery). W zasadzie Paul Scofield w tej roli sam robi ten film, jest wielki, ale Henryk VIII też ma swoje pięć minut. Scenariusz powstał na podstawie sztuki teatralnej, czego prawie nie widać, pewna nieunikniona nutka teatralności komponuje się świetnie z tamtymi czasami i strojami. Ja w każdym razie się tam całkowicie przeniosłam na dwie godziny. Lubię tego More’a z całą jego Utopią i całą jego archaiczną żelazną wiernością własnym poglądom. (I nikt się za nim nie ujął, jakby naprawdę nie wiedzieli, jak to wszystko się skończy… ale ludzie niczego się przecież nie uczą).
Grega Egana „Stan wyczerpania” bardzo dobry, nawet przez chwilę sądziłam, że zdetronizuje w mych oczach Dukaja; jednak nie, za dużo tam mętnego bełkotu (oraz tłumacz sobie nie bardzo poradził z gramatyką dotyczącą aseksów), ale ogólnie rzecz zdecydowanie niezła. Ja chcę więcej Egana, ale oczywiście u nas nie wydadzą, bo kto by to czytał prócz mnie?

4 thoughts on “Czterdziestolatki bywają zacne

  1. No właśnie, a lada KTÓRY to dzień? Żebym nie przegapił i pomachał na pożegnanie…?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s