Mais ils sont fous

Wymyślili, że wyślą mnie do Londynu. Uświadamiam im, że Londyn nie jest we Francji, a ja przyjechałam do Francji. Gdybym chciała jechać do Londynu, to bym pojechała do Londynu. Naprawdę wydaje mi się, że to nie jest szczególnie trudne do zrozumienia, ale jak się jest Francuzem, to może jednak jest. W każdym razie nigdzie nie jadę, znaczy do żadnego Londynu nie jadę, natomiast mam wrócić do Nantes na dwa dni, w czym już Francuzi i ja jesteśmy bardziej zgodni, aczkolwiek nie udało nam się jeszcze ustalić terminu. Jak ich znam, będzie to jutro rano i powiedzą mi o tym o 17:57 (nie, lepiej nie będę narzekać, mogliby przecież mi powiedzieć, że dziś jadę).

Poza tym wczoraj była burza, a ja nadal uparcie odmawiam jedzenia sera, za to zaczynam dzień od małej czarnej pitej na stojąco przy barze w małym bistro, co jest tak nieznośnie francuskie, że nie mogę się zdecydować, czy bardziej mnie irytuje czy rozczula.

10 thoughts on “Mais ils sont fous

  1. Ser OK.
    Seek jest dobry, serek uroczy.
    Jedz sery, będziesz piękna.
    O ser, ser.
    I pewnie, ze chrzanić Londyn, skoro nie o niego Ci chodziło.

  2. 1) Co to za fusy są w tytule?
    2) Czy do Londynu to na dobre, czy tylko na chwilkę chcieli Cię wyslać? Bo jeśli tylko tymczasowo, to nie rozumiem, czemu się bronisz…?
    3) I o co z tym serem chodzi?
    4) I co, że fancuskie to jest, w końcu we Francji jesteś, nie? Czemu mialoby być irytujące?
    P.S. I w ogóle jak piszesz, to wyczerpująco bardziej bym poprosil, a nie, że się trzeba później o wszystko pytać, no. 🙂

  3. mig, sama se jedz sery i mnie w to nie mieszaj 😉 ale przynajmniej mnie rozumiesz w kwestii chrzanienia Londynu…

    laska, jasne, tylko tam niestety trzeba też znać francuski…

    szyper 1) francuskie fusy z kawy
    2) na tyle na dłużej, bym się broniła
    3) NIE LUBIĘ SERA i nigdy nie lubiłam i nie będę lubić, a francuzi uważają że to okropnie DZIWNE
    4) nie umiem niestety ci tego wytłumaczyć w żaden sposób 😦
    P.S. NIE :>

  4. ds, ja się chyba wycofuję z mojej propozycji. bo Ty mi tu z krostowatym dywersję w temacie serowym wspólnie siać będziecie !!!!!!!!

  5. Francuzi mają rację, to jest dziwne.
    A KTÓREGO z OGROMNEJ RÓŻNORODNOŚCI serów i ich smaków nie lubisz konkretnie?

  6. ds, noooo, powiedzmy, on jest żabojad z adopcji. acz praktycznie od urodzenia. i się poczuwa.

  7. szyper, zeby bylo prosciej, ZADNEGO. no dobra, gruyere moge zjesc, jak juz musze.

    zupa, tacy co sie poczuwaja sa najgorliwsi 😉

    milena, ja znakomicie umieram z rozkoszy majac tylko wino i paryz, naprawde 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s