Narodowościowo

Zupełnie nie wiem o co mi chodziło z tą desperacją pogrzebową wczoraj. Wstałam sobie grzecznie o 5:40, żeby na 9 dojechać do pracy jedyne 400 km dalej, w Nantes na dworcu odczekałam swoje w ogonku taksówkowym, a następnie pan taksówkarz spytał takim bardziej oznajmującym tonem, czy jestem Angielką. Szczęka mi się gdzieś zapodziała, bo takiego komplementu dawno nikt mi nie strzelił, ale zachowawszy zimną krew odparłam, że jednak nie. Pan taksówkarz się zmieszał i strzelił, że w takim razie Niemką. Żeby się już dalej nie męczył, przyznałam się natychmiast do pochodzenia z własnej ojczyzny, na co on stwierdził, że wcale nie mam polskiego akcentu, tylko angielski. Niech mu tam będzie. Następnie w fabryce przyszedł pan i też mnie zapytał, czy jestem Niemką. Muszę się chyba zaopatrzyć w koszulkę z napisem „je suis polonaise and proud of it”.

Ładną historię z byciem Polką związaną opowiedziała mi niedawno moja tutejsza koleżanka, która wysadziła sobie w domu korki (jak się używa prostownicy do włosów, to takie mogą być skutki). Nie mając bezpieczników na wymianę zadzwoniła do EDF, przyszedł pan, i stwierdził, ze nie jest to awaria zewnętrzna, czyli będzie musiała zapłacić za naprawę 70 euro. No trudno, prądu nie ma, mąż poza domem, co robić – zgodziła się. Pan wymienił korki i zapytał, skąd ona jest, a następnie się ucieszył, bo żonę ma Polkę. Wykorzystując sytuację sprytna koleżanka moja zapytała, czy w tym układzie nie można by jakoś taniej za te korki policzyć… Pan nie tylko przystał na propozycję, ale nawet nic od niej nie wziął, mówiąc, że zapisze to jako awarię zewnętrzną.

A teraz idę zwiedzać fabrykę, jeśli znajdą dla mnie kask.

7 thoughts on “Narodowościowo

  1. No patrz! A ja Cię podejrzewalem, że Francuzką jesteś, bo z takim lekkim francuskim akcentem piszesz. 😉

  2. mnie tez nie potrafia „okreslic” narodowo, ale za Angielke… slyszlas jak mowia Angole po francais?mhmm, chyba bym sie na nich obrazila 😛 Na szczescie Polonaise brzmi wcale niezle we Francyji. Juz niedlugo chyba wracam takze do zobaczenia, mam nadzieje! tymczasem buziaki z bardzo wiosennego i przez to piekniejszego Wro

  3. szyper, tak calkiem powaznie to nie jest pierwszy – ja po polsku TEZ mowie specyficznie 😉
    na prostownicach sie nie znam, sorry…

    kaja, jak uslyszysz jak mowie, to zrozumiesz ou est le probleme 😉 CHCE DO wiosennego wro, buuuuuuuu!!

    radziecki, on tylko chcial byc mily… (no i znaczy ze NIE WYGLADAM na Europe Wschodnia, zawsze to jakas pociecha 😉 )

  4. Bedac kiedys w Berlinie zawedrowalam do rosyjskiego klubu. W drzwiach przywital sie z nami tzw. spuszczajacy przy czym z moimi kolegami niemcami po niemiecku a do mnie zaczla gadac po rusku, co najmniej jakbym byla stara znajoma:))
    Taka ma wschodnia uroda:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s