Jadłam blettes, cokolwiek to jest

Dostałam nie tylko kask, ale również zatyczki do uszu i obuw ochronny, z metalem w palcach, żeby sobie tychże nie zgnieść upuszczając jakąś maszynę na nogę. Co prawda nie zamierzam sobie maszyn na nogi zrzucać, ale i tak zastanawiam się, czy nie dałoby rady butów podprowadzić dyskretnie, na wypadek gdybym w nieprzewidywalnej przyszłości chciała na przykład kogoś delikatnie kopnąć. Może jak ładnie poproszę, to mi je dadzą na pamiątkę. W ogóle taka fabryka to fajna sprawa, bo można się tam przechadzać w kasku z marsową miną i wszyscy robotnicy się zaraz trochę kulą i udają bardzo zajętych. Poza tym jak się znudzi siedzenie za biurkiem, to można sobie wyskoczyć na halę, że niby się właśnie poszło maszynę oglądać, i dyskretnie zniknąć na godzinkę, co Serge czyni z lubością (no dobra, teraz akurat poszedł szukać wydruku, bo mu kazałam. Jak wróci, to go wyślę po kolejny, niech se nie myśli, że z Polkami to tak łatwo.)

A w ogóle to nie jest za wesoło, bo ci głupi Francuzi wymyślili mi teraz spotkanie z klientem o 18, w Nantes. Zatem po pierwsze będę musiała dojechać do Paryża później niż planowałam, po drugie będę musiała zmienić bilet, co się na pewno nie uda, a po trzecie i najważniejsze ja nie chcę klienta w Nantes, mam już dość tego miasta, a na pewno nie zamierzam tu mieszkać na dłużej, bądźmy poważni. Zastanawiam się, czy drapanie się pod pachami w trakcie rozmowy zniechęci ich do skorzystania z mych usług. Ewentualnie mogę nagle ze stresu zapomnieć francuskiego języka w gębie, prawda?

4 thoughts on “Jadłam blettes, cokolwiek to jest

  1. Może po prostu niby to niechcący chlapnij sobie, że macie bardzo dużo reklamacji, kłopotów prawnych i zażaleń od klientów?

  2. Możesz jeszcze pseudodyskretnie podlubać palcem w zębach, to też ma świetne dzialanie odstręczające. 🙂
    W nosie nie polecam, bo od razu by poznali, że robisz to celowo i jeszcze by się nie zniechęcili.

  3. mignona, to jednak jest trudno niechcący chlapnąć i potem się wykręcić, łatwiej się naburmuszyć 😉

    szyper, chyba nie umiałabym się przemóc… poza tym oni tu nagminnie obgryzają publicznie paznokcie, więc nie wiem jak z tym odstręczeniem by było

    laska, rureczkuf aluminiowych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s