Przymusowa sterylizacja, błagam

Stanowczo domagam się wprowadzenia w końcu ZEZWOLEŃ na posiadanie dzieci, z egzaminami – trudnymi i bez żadnej korupcji. Przemyślenia moje wynikają z przejechania czterech stacji metra w towarzystwie rodziny, niestety polskiej, składającej się z potwornie utlenionej blondyny w przeraźliwym różu, jej mamuśki, chłopa, oraz syna lat około 2. Kiedy wsiadłam, cała trójka darła się na dziecko, bo usiadło na podłodze. Blondyna się po prostu darła, jej mamuśka plastycznie opisywała, że po ziemi chodzą wielkie i wstrętne robaki i będą gryzły rzeczone dziecko, jemu będzie leciała krew, i ona mu zaraz to wszystko narysuje (ja nic nie zmyślam, przeciwnie – skracam, żeby państwu oszczędzić wrażeń), ojciec dziecku natomiast najpierw obiecał
– Ten pan zaraz cię zabierze, widzisz? Przyjdzie tu i cię zabierze! – po czym stracił cierpliwość i zaczął obiecywać, że zaraz dziecku wleje „do dupy”. I tak przez 4 stacje. Chociaż nie całkiem, bo gdy już podnieśli dziecko z podłogi, zięć zaczął opowiadać teściowej, że na promie jak coś nawali, to od razu się tonie, że niedawno się palił Eurotunel, ale on jej tego nie mówił, żeby jej nie przestraszyć, oraz że na właśnie tej stacji, na której teraz stoimy, zginęli ludzie w zamachach. Wyraźnie chciał ukochaną mamusię nieco nastraszyć, ale to naprawdę nie była kobieta, na której można czymkolwiek zrobić wrażenie, więc zaraz wrócili do strofowania dzieciaka (przysięgam, że w wieku 2 lat on już miał nerwicę) i do obietnic, jak to oni go nie wychowają i czego go nie nauczą. Żałuję bardzo, że wysiadając nie powiedziałam
– Mam nadzieję, że państwo wyjechali z Polski na stałe, bo ja zamierzam tam kiedyś wrócić… – ale to dlatego, że byłam niesłychanie zrelaksowana po basenie, saunie, wodnych łóżkach masujących i jacuzzi, gdyż Li pojechała sobie na weekend do ojczyzny i zostawiła mi bardzo uprzejmie kartę wstępu do raju, dziękuję.

9 thoughts on “Przymusowa sterylizacja, błagam

  1. A potem ludzie się dziwią, że dzieci zwiewają od nich na 2 koniec kraju, dzwonią tylko kilka razy w roku i ogólnie mają w d.
    A przecież, ach, ach, tyle im się poświęciło, tyle dla nich zrobiło, wszystko poświęcało etc.

  2. Czy dzieci naprawdę są takimi kosmitami, że dorośli nie potrafią się z nimi komunikować?? 😉 Bo może rzeczywiście trzeba z nimi jakoś inaczej postępować, że mało kto wie, jak? 😉

  3. Ds! Wrocialam wlasnie z Azji do Paris a tu Cie nie ma! ja sie tak nie bawie… 😦 wroc, to pokaze Ci fajne zdjecia. i materialy o postepach w nanotech 😀

  4. Też jestem zwolenniczką egzaminów ale pomyśl co wtedy stałoby się z przyrostem naturalnym.

  5. a niech by sobie siedziało to dziecko na podłodze. Od tego sie nie umiera:) Rodzinka zapomniała chyba, jak kiedys sie całe dnie siedziało w brudnej piaskownicy, chowało w pyle pod balkonami wieżowców, w piwnicach itp. I wszędzie było brudno i były robaki:))) Phi!
    A wysiadając z metra to jednak bym im tak powiedziała – dobre to bylo ds!:)))

  6. Ech… mnie też by się przydała taka Li…

    Kaja -> a czy te materiały o postępach, to są tajne, czy może też mógłbym je jakoś zobaczyć?

  7. nielot, właśnie dlatego sobie darowałam, bo nie lubię do ściany gadać.

    mignona, otóż właśnie.

    józefina, nie mam zielonego pojęcia, nie znam się kompletnie na wychowywaniu dzieci, ale jednocześnie jestem pewna, że z tego dziecka nic fajnego nie wyrośnie 😦

    kaja, a ja się już martwiłam, miałam pisać maila albo odezwę w notce. z jakiej Azji?!? Wracam, wracam… chyba…

    mlodamezatka, przyrost naturalny jakoś mi nie spędza snu z powiek…

    thernity, niechby już mu zabraniali siedzieć na podłodze, ale w jakiś zbliżony do ludzkiego sposób…

    szyper, niestety Li jest zarezerwowana. materiały są pewnie nie tyle tajne, co po francusku 😉

  8. A, to ja w takim hazie za matehiały mehsi bahzo – napisał szyper najlepszą francusczyzną, na jaką go było stać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s