Co się robi jak nie ma bloga

Ponieważ nie było wczoraj bloga, złożyłam wypowiedzenie z pracy – co będę tak siedzieć i się nudzić. Jedna pani powiedziała, że ona nie przyjmie tego wypowiedzenia. Wie że nie ma prawa, ale nie przyjmie, i co ja jej teraz zrobię? Druga pani zaczęła szlochać, że jak ja mogę opuszczać ich wspaniałą firmę, czemu nie powiedziałam wcześniej, a w ogóle to może bym znalazła zastępstwo na moje miejsce. Myślałam, że w kraju teoretycznie kapitalistycznym oczywistym jest, że pracownikami też rządzi prawo podaży i popytu, skoro więc dostałam propozycję ciekawszej pracy za większe pieniądze w lepszych warunkach, to tylko osioł mógłby odmówić. Za dużo myślę.

W ramach niemyślenia dziś o poranku wdrapałam się znienacka na kolana eMowe wiedziona nagłą potrzebą zaznania męskiego ciepełka, i oblałam nas oboje jego mlekiem. (Niby dorosły już jest, ale i tak mleko pije na śniadanie.) Kleopatrze, zdaje się, kąpiele mleczne dobrze robiły na cerę, ale ono mogło być wtedy trochę mniej wzbogacane chemicznie.

12 thoughts on “Co się robi jak nie ma bloga

  1. Aż boję się myśleć co by było, gdyby bloga nie było przez tydzień! 😉
    Gratulacje i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. 🙂

  2. Myślę, że tu się Polska od Francji i wszystkiego innego nie różni.
    Wypowiedzenia nie są mile widziane i już.
    Ale co tam, skoro odchodzisz, to nie zależy Ci, żeby było miło, nie?

  3. laska 🙂

    szyper, ale czemu się boisz?? Tobie przecież nic nie grozi… chyba… 😉

    mignona, hmmm, nie należy palić za sobą mostów, więc ja generalnie chciałabym żeby było miło. trudno jednak w miły sposób powiedzieć „idę sobie bo gdzie indziej będzie mi lepiej”. natomiast odmowa przyjęcia wypowiedzenia lub propozycje znalezienia zastępstwa zaliczam do mocno absurdalnych, a wtedy przestaje być miło.

  4. gratulacje:) nawet cie nowym biurkiem i ladniejszym pietrem nie zatrzymali co?:)

    dobrze, ze zdajesz sobie sprawe, ze wazna sprawa jest odchodzic ze stanowiska „godnie” i z pogodna twarza. nigdy, nigdy – no chyba ze wygralas biliony w power ball – nie mowi sie przelozonym prawdy co sie o nich mysli;) referencje zawsze sie przydaja. a i dobre „exit interview” nigdy nikomu w karierze nie zaszkodzilo.

  5. zobacz jaka jesteś doceniana ,tam Cię chcą, tu Cię nie chcą puścić, no ja bym była z siebie dumna

  6. Bajka, są dziwniejsze rzeczy na tym świecie…

    ania, nowe biurko i ładniejsze piętro to insza inszość. nieprzyjęcie wypowiedzenia nie jest możliwe, ale ja zostałam bez potwierdzenia że zostało złożone w tym dniu, co mnie niepokoi nieco. w razie czego czytelnicy tłumnie będą świadkami w sądzie, tak? 😉

    mlodamezatka, ależ jestem, jestem 🙂

  7. e tam, nie denerwuj sie – napisalas wypowiedzenie na kartce? no to tam jest data – no nie?:)
    a wspolpracownikom mow, ze tez ci bardzo przykro, placz z nimi – ale dodawaj – ze takie jest trudne twoje zycie, ze musisz podazac za nowymi wyzwaniami:)

  8. smieszni sa. Jak dzieci 🙂
    Tylko, ze jesli przychodzi zwalnaic kogos to sentymenty sie koncza.
    Tak swoja droga czasami mozna powiedziec pracodawcy co sie o nim mysli 🙂 tylko trzeba uzyc daleko posunietej dyplomacji.
    np. zamiast „nie znosze mojego managera i uwazam ze sie nie zna na swojej robocie” mowi sie „we have different management style which clash”;
    zamiast „zarzad firmy podejmuje zle decyzje ktore doprowadza do ruiny” mowi sie „I want to change my caree path and focus more on bla bla bla”.
    :)))))

  9. ania, to nie jest tak prosto, muszę mieć jakiś dowód, że pracodawca miał szansę się zapoznać z wypowiedzeniem. ale już się wszystko dobrze skończyło.

    Nina, masz absolutną rację. mniej więcej właśnie tak powiedziałam. pretensja jednak jest o to, że nie uprzedziłam wcześniej… (bo wtedy mogliby mi nie zapłacić, prawda? ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s