Jak napisał Szekspir

róża pod inną nazwą równie pięknie by pachniała. Otóż i godzina szósta jest nadal godziną szóstą, nawet jeśli ktoś akurat postanowił nazwać ją siódmą. Uważam, że zmuszanie mnie do wstawania PO CIEMKU pod koniec marca to zamach na moją wolność osobistą i wrodzoną godność. W takich momentach budzi się we mnie ZŁE i jestem gotowa zrobić COŚ, na przykład przenieść się 1500 kilometrów na wschód. Albo i 3000. Od działania powstrzymuje mnie jedynie fakt, że jest środek nocy i jeszcze śpię. Nieźle to sobie wymyślili.

Nie chcą państwo wiedzieć, co zrobił francuski spiker z nazwiskiem Otylii. Dopóki nie zobaczyłam tego napisanego, upierałam się, że żadnej takiej pływaczki w Polsce NIE MA i na pewno się pomylili.

14 thoughts on “Jak napisał Szekspir

  1. pokoj, ale mnie się nawet krew nie gotuje o takiej porze 😉

    szyper, zaczynało się na „że”, to pewne, ale co było dalej to tylko oni wiedzą…

  2. w tym roku udało mi się wyjątkowo bezboleśnie przejść przez zmianę czasu, po prostu przyjęłam do wiadomości, że teraz siódma jest o szóstej i tyle. Ale patrząć dziś rano na IMa stwierdziłam, że zapewne należę do wyjątków:)

  3. no skoro jest ciemno, to się rzeczywiście nie da. U nas nawet dzisiaj optymistycznie świeciło słońce:)

  4. matyldaa, ja nie mogłam bezboleśnie, bo tu jest CIEMNO o szóstej zwanej siódmą. CIEMNO. to się nie da. no nie da się i już!

  5. mysmy ten bol przerabiali jakies trzy tygodnie temu, juz sie przyzwyczailam..na pocieche dodam ze wieczory sa slicznie dlugie:)

  6. matyldaa, tu też świeci. wieczorem 😉

    ania, wieczory faktycznie dłuższe, ale to kiepska pociecha. ja rano potrzebuję pomocy słonecznej, nie wieczorem 😉

  7. Ostatnio mogę spać 24 na dobę, jestem Roman Leniwiec i czy 6 czy 15 padam na pysk 🙂
    Nazwisko Jędrzejczak to zamach lingwistyczny, co się żabojadom dziwisz 😀

  8. a ja wieczorem prowadzę bogate życie domowe, a potem rano wstać nie mogę. wszystko na opak 😉 jaki znów zamach lingwistyczny??! przyzwoite nazwisko polskie, mogliby się postarać odrobinę. zamach lingwistyczny to jest upieranie się przy odróżnianiu „en” od „an”, „im” oraz „un”!

  9. wczoraj o szóstej rano (czyli piątej) miałam pociąg do pewnego ślicznego miasta we Wielkopolsce – czyli że wstać musiałam o czwartej (czyli trzeciej). a potem zabijałam się w pociągu żeby nie usnac jako że byłam z jednym osobnikiem męskiej płci i strasznie się bałam że usnę na popielnicę i mi bedzie ślina ciekła z pyska. bardzom dzisiaj zmęczona. oj bardzo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s