Politycznie i filmowo

Mieliśmy dziś prawo do Geremka w porannej telewizji (ewenement, bo tu się poza specjalnymi programami rzadko mówi o zdarzeniach nie dotyczących Francji). Pokazali też Daniela Cohn-Bendita krzyczącego w Parlamencie Europejskim, że polski rząd posługuje się metodami faszystowskimi i stalinowskimi. Geremka bronił również wczoraj Bayrou. Ten były kandydat na prezydenta dostał w pierwszej turze 18% głosów i nie wszedł do drugiej, ale zupełnie się tym nie przejmuje nadal występując publicznie oraz domagając się zorganizowania debat z Ségolène i Sarkozym. Komentator telewizyjny dziś zapytał „czy ktoś mógłby powiedzieć panu Bayrou, że on te wybory już przegrał?”. Mniej więcej to samo powiedział Sarkozy, odrzucając propozycję debaty z Bayrou. Jest coraz goręcej, bo przed nami ostatni decydujący tydzień, potem pewnie bez względu na wynik wróci spokój. We Francji, bo w Polsce niestety niekoniecznie.

Wybraliśmy się na „Ensemble c’est tout”, na podstawie powieści Anny Gavaldy „Po prostu razem”, która jest mocno przeciętna, ale doszłam do wniosku, że chcę zobaczyć Audrey Tautou w tej roli. Powstał naprawdę sympatyczny i ciepły film, który warto obejrzeć, żeby się przekonać, że jednak nie tylko mężczyźni bywają popaprańcami emocjonalnymi. Oczywiście wszystko kończy się dobrze, więc jeśli ktoś (raczej płci żeńskiej) będzie potrzebował łagodnego podtrzymania na duchu, to polecam. eMowi podobało się też, głównie ze względu na postać Philiberta.

8 thoughts on “Politycznie i filmowo

  1. abstrahując od oceny decyzji Geremka zagotowałam się wczoraj ogromnie, gdy jeden z posłów pisu wczoraj na antenie Trójki bełkotał coś o starczym uporze i (bodajże) demencji wyżej wspomnianego. cieszę się zatem, że bronili go (Geremka) w europarlamencie.

  2. dzieki ds, skorzystam 🙂 wybieralam sie, ale jakos do tej pory nie bylo czasu. malo czasu, malo czasu!!! buziaki

  3. Za sformułowanie „jednak nie tylko mężczyźni bywają popaprańcami emocjonalnymi” niniejszym oficjalnie się obrażam.

  4. Zgadzam się Szyprem – ja na przykłąd jestem kompletnie popapranym emocjonalnie ptakiem rodzaju żeńskiego. ;-/
    A ten Bayrou to dopiero teraz ma pewnie świetną zabawę – swoje już przegrał i może być na luzie. ;-/

  5. nielot, na luzie to on byc nie moze, bo jak sie ma 18% w wyborach prezydenckich i ponad 7 milionow wyborcow a za pasem (w czerwcu) wybory parlamentarne, to cel jest oczywisty.

  6. im jestem starsza tym bardziej uważam, że każdy jest jakoś tam popaprany. no i jezdem. i już tęęęęęsknięęęęę ! ech DS. czuję że to powtórzę ! 😉

  7. issue, ja też się cieszę.

    kaja, kończą już grać, więc musisz się pospieszyć 🙂

    szyper, obrażanie się o takie sformułowanie niekoniecznie jest dowodem niepopaprania emocjonalnego, wiesz? 😉

    ptak, nie jesteś moim zdaniem, werbalizujesz dość jasno swoje potrzeby emocjonalne i inne. o to w końcu chodzi, nie o to żeby mieć takie same emocje jak średnia krajowa…

    p, ee, on nie wygląda jakby nie był na luzie 😉

    spt, może i każdy ale niektórzy bardziej 🙂 cieszę się że było fajnie, żałuję że nie miałam więcej czasu i że nie zobaczyłam Twych łupów ciuchowych!

  8. Czy ja udowadniam, że nie jestem popaprany? Powiedziałem tylko, że się obrażam. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s