Lekarskie pomysły

W weekend z Polski przyjechała „Prawda” i tyle mam do powiedzenia na temat weekendu. Przesadzam oczywiście, dawkuję sobie, żeby na dłużej starczyło. Prowadziłam również życie towarzyskie, odwiedzając między innymi kolejnego lekarza (to taka moja specyficzna wizja życia towarzyskiego). Już trochę przywykłam do zasady „u lekarza płaci pacjent, a potem wysyła rozmaitych papierków stos w różne miejsca i ewentualnie po jakimś czasie mu zwracają za wizytę” (państwowe ubezpieczenie, securité sociale, zwraca część, a resztę dodatkowe kasy chorych, do których można się zapisać własnoręcznie, ewentualnie zapisuje firma). Jest to bardzo wygodne z punktu widzenia lekarza, ma zapłacone od razu i niczym się nie przejmuje. A gdyby pacjent opuścił ten padół między wizytą a wysłaniem papierków, jest to czysty zysk dla kasy chorych. Natomiast tym razem całkowicie mnie zaskoczyła metoda wykonania badania: próbkę lekarz włożył do koperty, kazał umieścić w niej również czek oraz kopertę zwrotną i wysłać całość do laboratorium. Szczęka mi opadła. Oni mają jednak nadmierne zaufanie do poczty. A może to mnie go brakuje…

6 thoughts on “Lekarskie pomysły

  1. Ten brak zaufania do poczty jest zupełnie normalny u Ciebie. To mechanizm samozachowawczy, który wykształcił Ci się w kraju, w którym się wychowywałaś.

  2. kiedyś zwykłym listem wyslałam z Anglii do Polski -ze dwa tysiące funtów co w czasach wysyłania było straszną ilością kasy – teraz zresztą też wcale nie do pogardzenia. doszły nietkniete. ale w drugą strnę może nie byłoby tak lekko, skoro plyt nadal nie dostałaś !!! ;D

  3. spt, w drugą stronę to ja się obawiam jednak negatywnego wpływu Poczty Polskiej, niestety…

    szyper, no jak to nie Ty??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s