Znów przegapiłam

Ten blog od 10 dni ma 5 lat. Pięć lat. Nie umiem skomentować, gdyż odczuwam wyłącznie przerażenie. Jak to się mogło stać? Jeśli tu jest pięć lat mojego życia, to gdzie właściwie są pozostałe? (Oraz gdzie są niegdysiejsze śniegi?) A jeśli nie ma tu pięciu lat mego życia, to po co ja to piszę? I co dalej? Popisać jeszcze pięć lat, żeby razem było okrągłe dziesięć, czy lepiej natychmiast dać sobie spokój?

24 thoughts on “Znów przegapiłam

  1. ale macie czas reakcji, dziewczyny 😉 lepszy niż Kubica!

    ferita, nie kokietuję, tylko się całkiem autentycznie przerażam. ale spoko, chyba nie dałabym rady tak o przestać 😉

  2. Bo jak powiada przytoczony przez ciebie François Villon „Rien ne m’est sûr que la chose incertaine” . Gratulacje za jakosc, czestotliwosc i wytrwalosc 🙂

  3. mój blog w maju skończył 5 lat. też byłam w szoku jak zdałam sobie z tego sprawę. piszę dalej, choć już nikt go nie odwiedza od dłuższego czasu. mimo to żal by mi było go skasować. a Tobie by nie było żal?

  4. p., rumienię się i dziękuję. wytrwałość to faktycznie moje drugie imię.

    marta, ale nie aż sto lat, błagam 😉

    helena, yyy, miliony innych użytkowników blog.pl? 😉

    goga, no to JEST argument. chociaż może czasem lepiej zapomnieć…?

    lumpiata, kiedy nie mogę. przestań czytać 😉

    fonnika, odwiedzę jak będę miała chwilę i jak dasz hasło do archiwum 🙂 o skasowaniu mowy nie ma, nie mogłabym…

    kaja, taaaaaa jest!

  5. sliwkow(a/y), i tak przez następne pięć lat zamierzasz? na pewno znajdziesz jakieś ciekawsze zajęcie, pomyśl trochę!

    beemwe, ale czemu cicha? czemu cicha, ja się pytam??

    zupa, jesteście na razie w mniejszości. proszę więcej zwolenniczek zaprzestania znaleźć. 😉

  6. zapraszam serdecznie. 🙂 co do archiwum jednak niestety jestem zmuszona odmówić. zaczynałam jak miałam lat naście i dziś jest mi szczerze wstyd tamtych czasów i zapadłabym się chyba pod ziemię jakby ktoś to miał czytać 🙂

  7. w mniejszości, może i tak. ale za to jaka jakość naszego sprzeciwu.

    przemyśl sprawę, ds. powinnaś natychmiast przestać. TO CI NIE SŁUŻY

    😉

  8. pięć lat, dzień po dniu, dzięki blogowi dużo zatrzymanych chwil, anegdotek, historii dużych i małych. I nowe znajomości i mnóstwo czytelników, którzy razem z Tobą dzień po dniu (ja też, może nie od pięciu lat, ale od bardzo dawna). Gratuluję okrągłej rocznicy!

    Aha, byłam u spt, jeśli mogłabyś przesłać mi hasło, to poproszę na pastilka@gazeta.pl

  9. fonnika, wiesz co, ja nie zaczynałam jak miałam naście, i też mi wstyd 😉 to chyba całkiem normalne…

    ania, nie myśleć to się nie da 😉

    Leśka, dzięki 🙂

    lumpiata, jak nie służy, jak właśnie że służy! 😉

    issue, czytelnicy są w tym najlepsi, co mówię bez fałszywej wazeliny 🙂 masz maila w sprawie spt.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s