W drodze do pracy wszystko zdarzyć się może

Miałam dziś rano prawo do bardzo ładnej sceny przy wsiadaniu do zatłoczonego RER. Ktoś z tyłu popchnął nas wszystkich, a dziewczyna z mojej prawej rzuciła w przestrzeń „Ależ bądźcie cywilizowani!” Na to obruszył się facet z mojej lewej, przypadkowo ciemnoskóry, a nawet zdecydowanie czarnoskóry (chociaż nie ma to właściwie dalszego znaczenia dla akcji), który z olbrzymią elokwencją i bez żadnego akcentu oświadczył, że on sam został popchnięty i o co jej w ogóle chodzi. Dziewczyna zaczęła tłumaczyć, że nie mówiła do niego, tylko tak ogólnie, a on dyskutował nadal, pouczając ją, że patrzyła na niego, więc miała na pewno właśnie jego na myśli, a on nic przecież nie zawinił. I tak się przez chwilę przerzucali odzywkami, RER zdążył odjechać bez nas, drugi przyjechał, i wtedy dziewczyna w przebłysku geniuszu rzuciła
– Patrzyłam na pana, bo całkiem niezły z pana facet!
– No, to przynajmniej było inteligentne – odparł na to interlokutor.

6 thoughts on “W drodze do pracy wszystko zdarzyć się może

  1. w starym dowcipie na pytanie „I co sie pan tak na chama pchasz?” odpowiedz brzmiala : „Albo to czlowiek wie na kogo w tlumie trafi” …

  2. z drugiej strony to okropne tak źle się czuć we własnej skórze w obcym-nie-obcym kraju, żeby każdą odzywke tego typu brać do siebie.

  3. zupa, ano, może się przydać 🙂

    p :))

    kaja, na 19 się nie wyrobię raczej z tego zadupia mojego… 19:30?

    nielot, no ba. tam była długa dyskusja, że pani przecież powiedziała „vous”, czyli miała na myśli wszystkich, co było o tyle głupie, że „vous” oznacza również „pan”. 😉

    spt, ujęłaś GENIALNIE to co mi chodziło mgliście po głowie, od jakiegoś czasu zresztą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s