O pieniądzu

Bardzo ciekawa jest rozmowa Żakowskiego z Robertem Mundellem, noblistą i ojcem euro. Proponuje on wprowadzenie jednej światowej waluty (na początek przynajmniej w Europie, Ameryce, Chinach i Japonii – Azjaci podobno są bardzo za). Bardzo trafia mi do przekonania mówiąc, że pieniądz jest jednostką, w której mierzona jest wartość rzeczy – nie można więc zmieniać jego wartości płynnie, bo to tak jakby się codziennie długość kilometra podawana w metrach zmieniała. Genialne w swej prostocie porównanie. Z drugiej strony wyobrażam sobie reakcję Anglików, gdyby mieli w końcu z ukochanego funta zrezygnować, a bardziej może jeszcze Amerykanów, którym odebrano by dolar, i dochodzę do wniosku, że do takich posunięć jeszcze ludzkość nie dojrzała. Autorzy powieści sf od dawna wprawdzie wyobrażali sobie, że w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie jedna waluta, nikt sobie głowy nie zawracał przeliczaniem różnych walut po kursie dnia, ale to chyba jeszcze nie teraz. A szkoda.

6 thoughts on “O pieniądzu

  1. Autorzy s-f wyobrażali sobie także ludzkość odzianą w jednakowe mundurki i ze smakiem zajadająca na obiad odżywcze tabletki zamiast n.p. befsztyka w towarzystwie sałaty. Może kiedyś.

  2. Cudownie – u tych dwóch zuniformizowanych kobiet, co to tak samo ubrane w metrze i chciałaśich wysłuchać, będą w kieszeniach jeszcze takie same walory walutowe. Najpierw jedna globalna waluta, później waluta okaże się zbędna.. bo po co, ustrój doskonały? Każdy wedle możliwości, każdemu wedle potrzeb.
    A nim do tego powszechnego szczęścia dojdzie, gdy przy takiej jednej global-walucie grono finansistów znów zrobi przekręt gigant (a zrobią z pewnoscią), nadymie sztucznie ponad sens i miary koniunkturę, to tak to wszytko pierdyknie, że .. obecny kryzys będzie letnim zefirkiem w porównaniu z tajfunem i tsunami takiej monowalutowej katastrofy…

  3. Jedna waluta miedzynarodowa w postaci zlota i srebra obowiazywala w cywilizacji ludzkiej od wiekow, do czasu do kiedy Keynes wymyslil swoja pop%^%& koncepcje ekonomii.

    Dolar amerykanski byl powizany ze zlotem az do lat siedemdziesiatych, kiedy Nixon nie mogac splacic pozyczek zaciagnietych na wojne w Wietnamie, w sytuacji kiedy pozyczkodawcy zaczeli sie domagac zwrotu zlota (stojacego za dolarami, ktore posiadali) oglosil bankructwo.

    Wtedy dolar ostatecznie stal sie fiat money czyli papierem, ktorego ilosc w obiegu znajdowala sie w gestii banku federalnego.
    Tak samo jest w tej chwili z euro, funtem, jenem, zlotowka i czymkolwiek innym.

    Ale, era fiat money dobiega konca. Oczywiscie, ze Amerykanie ani Bryci czy inni nie zgodza sie dobrowolnie na powrot do parytetu zlota czy jakiejkolwek innej waluty. SDRy to koncept w banku swiatowym znany, ale tak naprawde nigdy nie uzywany. Z wielu powodow.

    Tylko ze chinczycy maja w tej chwili ponad bilion amerykanskich papierow dluznych denominowanych w dolarach. zdaja sobie sprawe, ze USA sa niewyplacalne w tej chwili… ledwo daja rade splacac odsetki od dlugu wynoszacego w tej chwili juz ponad 11 bilionow dolarow.

    USA chca sie wyinflacjowac z dlugu a chinczycy nie maja zamiaru zostac z bilionem bezuzytecznych papierow w reku.

    bedzie ciekawie, to pewne. Powrot parytetu zlota nie jest wcale tak daleki jakby sie moglo wydawac.

  4. Klu: pieniadz jako taki nie musi byc wcale pod postacia fiat money.

    zloto, srebro funkcjonowaly jako pieniadz z paru powodow:

    – trudno zniszczalne, przetrwa wieki
    – ma realna wartosc jako commodity samo w sobie
    – ilosc jest ograniczona w sposob naturalny, bo to rzadko wystepujacy surowiec a i wydobbywac go nielekko.

    Jesli swiat powroci znowu do parytetu zlota to nie da sie robic takich przewalow jak teraz, nie na taka skale.

    Tak naprawde przewaly pod postacia kreowania sztucznego pieniadza i kredytu ponad miare sa mozliwe dzieki:
    – fiat money
    – systemowii bankowemu.

    Jesli swiatowa waluta bedzie fiat money, to tak, da sie zrobic jeszcze wiekszy przewal. Prawde mowiac jednak watpie w to, bo kto i jak mialby kontrolowac wspolny koszykn walut pod postacia jakichkolwiek SDRow?

  5. Nino – a może muszelki, które na wyspach Pacyfiku robią za walutę? Gdy ta nasz cywilizacja pierdyknie – czego perspektywa wraz z rozwojem technologii wosjkowych jest coraz bardziej prawdopodbna – zapewne powrócimy do konkretów walutowych.
    Żadne na „f” czyli fiaty ani fordy ani francuskie 😉

  6. Oh, Mundell nie ma patentu na jedną walutę europejsko-amerykańską. Pomysłodawcy to wschodzące gwiazdy polityki niemieckiej z przełomu lat 20. i 30. XX wieku. Czymże się więc różni ówczesne „pod kierownictwem niemieckim” od obecnych pomysłów na kierowanie akcją zniewalania ekonomicznego?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s