Uczucie to

Znacie to uczucie? Kiedy wyciągacie z własnej skrzynki pocztowej przesyłkę z Amazona, i pierwsza myśl brzmi „wielkie nieba czarne i niebieskie, ze mną jest naprawdę już BARDZO źle, skoro kompletnie nie pamiętam, żebym cokolwiek zamawiała na Amazonie!”. Potem oglądacie tę przesyłkę podejrzewając prostą pomyłkę, ale nijakiej pomyłki nie ma, znajdujecie tam własne nazwisko, własny adres, i nawet błędu nie ma. Zaczynacie więc wysnuwać hipotezy następujące: „może Amazon mnie postanowił nagrodzić za bycie wiernym klientem?” „może ja jednak zamówiłam i zapomniałam?” „może to jakaś chytra reklama od Amazona?” „a może to atak terrorystyczny pod płaszczykiem amazonowym??” Przy ataku terrorystycznym się reflektujecie i otwieracie w końcu kopertę, a potem zdziwienie dopada was ze zdwojoną mocą, bo nie jest wam wcale znana płyta, która znajduje się w środku, i z całą pewnością nie mogliście jej sobie zamówić, chyba że macie już naprawdę dobrze zaawansowanego Alzheimera oraz solidną sklerozę. Powiadam – za parę lat koperty na prezenty będą miały zintegrowane kamery, które cichcem sfotografują głupią minę zaskoczonego odbiorcy i od razu kompromitujące te zdjęcia wyślą przez satelitę do googla, aby świat mógł je obejrzeć (jakby co, to to jest MÓJ autorski pomysł i żądam tantiem). W końcu wyciągacie z koperty również karteczkę, na której są życzenia miłego słuchania podpisane ZZ, i w tym ogłupieniu przez całą długą sekundę jesteście pewni, że z całą pewnością nie znacie żadnego ani żadnej ZZ, chociaż jest to jedynie złudzenie, bo otóż znacie. Na płycie pan Gérard Darmon śpiewa bardzo przyjemnym głosem męskim bardzo fajne rzeczy w języku, który ja mimo wszystko nadal lubię.

To znacie to uczucie? Nieopisanej ulgi, że jednak nie – jeszcze nie macie zaawansowanego Alzheimera i że Wszechświat ciągle jeszcze rządzi się w miarę znanymi prawami? Bezcenne jest to uczucie.

12 thoughts on “Uczucie to

  1. A do tego okazuje się jeszcze, że nie tylko nie jestesmy chorzy, ale w dodatku są ludzie, którzy robią nam prezenty 🙂
    Bezcenne do kwadratu 🙂

  2. obecnie mam to na codzien szczerze mowiac. co chwile zapominam o roznych rzeczach. w tym takze o dziecku. ktore potrafi mi w takich chwilach zapomnienia wyleciec na ulice. wcale nie fajne ;p

  3. A ja odczuwam nieopisaną ulgę, gdy stwierdzam, że to tylko stary, zasłużony przyjaciel Alzheimer 😉
    Daje mi to pewność, że „Wszechświat ciągle jeszcze rządzi się w miarę znanymi prawami? Bezcenne jest to uczucie.”
    Ukłony Pani Bajaderko… tzn przepraszam chciałem rzec Sklerotko

  4. Uczucie jest mi znane i napawa mnie zawsze radoscia wielka bo ja mam wish list na Amazon i wszyscy wiedza, wiec jak ktos nie wie co mi kupic to wali na Amazon jak w dym:))) A ja tam mam zawsze dluga liste:)))

  5. znam, znam to uczucie.
    Jesli sadzisz, ze nikt o tobie nie mysli, sprobuj nie zaplacic kilku rachunkow …
    😉

  6. who, otóż.

    dora2, ale Ty masz usprawiedliwienie!

    Klu, może w Twoim wieku też tak będę myśleć 😉

    stardust, świetny pomysł.

    małgośka, MÓJ, zastrzeżony!! 😉

    p. hihi 😉

  7. kod: „ukoii” – w ramach ukajenia odpowiem Ci, że to niemożliwe by człowiek aż tyle żył.
    Nie uć się 😉

  8. Znam, znam owo uczucie! W 2002 roku, mocno pokłóciłam się z moim ówczesnym (był piątek po południu). Ukarał mnie surowo jadąc samotnie na weekend na wieś. Oczywiście nie miał pojęcia, że skakałam z radości na myśl, iż oto jestem sama w domu, zaraz zakupię ze dwie flachy wina, osiem paczek fajek i zasiąde przed komputerem, gdzie oddam się czatowaniu po polsku. Tego też dnia wpałam na pomysł mojego obecnego nicka. Jak już miałam dobrze w czubie, a rozsądni ludzie kładli się spać, ja poznałam ciekwego rozmówcę… Na następny dzień o nim nie pamietałam, ale on się o sobie przypomniał… Płytą. Podałam mu adres, matko kochana… Tyle, że za chiny nie mogłam skojarzyć kto to jest? Na szczęście mnie odnalazł i długo byliśmy kumplami. Aż gdzieś znikł. Tak, bezcenne:))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s