Nacja

Uznałam, że jedynym pisarzem, który nie będzie mnie drażnił po Stephensonie jest Pratchett, i miałam rację, oraz nawet wstrzelił mi się w tematykę, bo „Nacja” się dzieje mniej więcej w XVIII wieku. Wprawdzie mocno alternatywnym, ale Newton jest tam wymieniony parokrotnie. Poza tym to jest bardzo sympatyczna i niegłupia książka dla młodszej młodzieży (tej zdecydowanie nastoletniej), którą dorośli też mogą sobie przeczytać, chociaż bez takiego zachwytu jak Świat Dysku (nie tłumaczył jej PWC, co też pewnie swoje robi). Ona ma w sobie coś takiego jak książki Edith Nesbit albo te o Mary Poppins, więc podejrzewam, że gdyby Pratchett ją był napisał, kiedy miałam 10 lat, byłabym zauroczona. Ale skoro ją napisał teraz, musiałam przeczytać ją teraz, i mogłabym się do tego wcale nie przyznawać, ale może ktoś będzie szukał fajnej lektury dla swego potomstwa lub innych zaprzyjaźnionych dzieci w odpowiednim wieku, i skorzysta.

4 thoughts on “Nacja

  1. Piaskoludek, postaciom z książek Nesbit wystarczy chyba Nesbit? 😉

    scarabee, zabraniam mówić do mnie o samotnych nocach w Tatrach. to jest potworne okrucieństwo.

    miss, wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s