Eskorta

Ależ miałam dziś śliczną eskortę w drodze do pracy. Czterech na motorach, jeden miał piękny biały motor z wielkimi lusterkami, które wyglądały jak skrzydła, i do tego biały kask oraz granatowy mundur policyjny, a trzej pozostali zielone kamizelki odblaskowe i skromniejsze motocykle. Jechali karnie w idealnym szyku tworząc zgrabny kwadrat, z prędkością 70-80 km/h, i mieli w sobie coś takiego, że nikt nie ośmielał się jechać szybciej. Niestety potem wpadliśmy w korek i znikli mi z oczu.

6 thoughts on “Eskorta

  1. Mimo, że panicznie boję się motorów – taki widok uwielbiam 🙂
    U Werwolfa w pracy prawie wszyscy jeżdżą na harleyach. Też piękny widok. Strasznie się denerwują jak mówię o ich motorach „wsk” lub „komar”. Ciekawe czemu, nie?
    :-))

  2. A ja uwielbiam byc pasazerka na motorze i ponoc potrafie, bo to jest roznica;)

    Szeherezado, zabilas mnie tym komarem :)) a chlopaki sie denerwuja? tez nie wiem dlaczego;)))

  3. ferita, nie mam przy sobie aparatu (w komórce też nie). poza tym głównie jechałam 😉

    Sze, :))))) to tak jak ja, osobiście się boję, ale z zewnątrz tak ładnie to wygląda!

    stardust, podziwiam bo ja się BOJĘ.

  4. No denerwują się. A jak im mówię, że komuś tłumik poszedł, to się jeszcze bardziej denerwują.
    Dziwni jacyś :-))))))))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s