Grypa vs. higiena

Epidemia świńskiej grypy okazała się mieć dość nieoczekiwane skutki uboczne: mianowicie Francuzi do tej pory traktujący higienę jako coś wymyślone gdzie indziej, z pewnością daleko od ich słodkiej Francji, teraz masowo instalują najnowocześniejsze wynalazki z tej dziedziny. I tak w łazienkach mojego klienta pojawiły się niedawno podajniki mydła na fotokomórkę – wystarczy podstawić łapę, a porcja mydła sama na nią spada i nie trzeba dotykać żadnych nigdy nieczyszczonych wihajstrów. Wiszący tam od wieków ręcznik wielokrotnego prania został ostatnio zastąpiony ręcznikami papierowymi. Pojawił się również zdalnie otwierany kosz na śmieci, który mnie atakuje za każdym razem, gdy przechodzę mimo, to znaczy sam z siebie otwiera się zapraszająco, cokolwiek mnie strasząc. Oczywiście sami Francuzi starannie niweczą te wszystkie wydatki na nowoczesną higienę, tradycyjnie obcałowując się na powitanie i przekazując sobie zarazki nie tylko własne, ale również te zebrane w komunikacji zbiorowej. Jeśli świńska grypa wyleczy ich z tego obyczaju, jestem gotowa nawet postawić jej pomnik.

11 thoughts on “Grypa vs. higiena

  1. no to by byla chyba pierwsza choroba, ktora mialaby swoj pomnik 😉 na szczescie nie grozi ci ten wydatek bo rytual trwa od wiekow i nawet przerwa na okres dzumy nic nie zmienila w tej tradycji (rzuc okiem na http://www.lexpress.fr/informations/l-art-de-la-bise_636138.html:-)
    A swoja droga nawet lekarze nie przestali podawac reki pacjentom a 95% pracownikow sluzby zdrowia odmawia szczepienia.No i gdzie tu znalezc odcisniete slady Kartezjusza ?

  2. nie tylko na francuzach. rownież na jedenastoletnich chłopcach z półki niemyjków. Blondyn ZACZĄŁ MYĆ RĘCE! myje za kazdym razem gdy jest taka potrzeba. spiewa do tego wlazkotka – bo podobno to jest akurat 20 sekund 😉

    kosz na fotokomórkę ? normalnie wielki świat ! ;)))))

  3. p. jak zwykle można na Ciebie liczyć, pięknościowy artykuł 😉

    spt, może mu w nawyk wejdzie, nieźle. a kosz mnie prawie na śmierć przestraszył pierwsze dwa razy 😉

  4. Ja bym z całą pewnością zeszła na zawał, gdyby mi kosz sam z siebie paszczękę otworzył.
    🙂
    Bardzo mnie cieszy mycie rąk, ale złudzeń nie mam.

  5. Na Wschodzie bez zmian, mimo całego zamieszania w mediach i większej śmiertelności niż w zachodniej Europie:( A biorąc pod uwagę sposób w jaki ludzie noszą maseczki można dojśc do wniosku, że jest to w tym sezonie najmodniejszy dodatek. Aż dziw bierze, że Gucci albo Versace jeszcze nie wypuścili swojej kolekcji maseczek.

  6. tu w prawie kazdej szpitalnej ubikacji sa kosze na smieci z fotokomorka. gdyby jeszcze dzialaly albo nie byly przepelnione i sie domykaly, to pewne bylby i jakis sens w uzyciu 😉
    swinska grypa. dochodzi do absurdow. czlowiek w biurze mowi ze zle sie czuje a cala biurowa zaloga obchodzi cie szerokim lukiem i lata myc rece co 2 sekundy. czytalam ostatnio o takim przypadku na forum. dziewczyna miala zawroty glowy i poty i generalnie samopoczucie pod psem. traktowana jak tredowata, wyslana przez szefa do domu ‚zeby odpoczac’ i ‚wroc jak sie lepiej poczujesz’. i co. okazala sie ze przypadek beznadziejny, wielce chora i szybko sie nie wyleczy. za jakies 9 miesiecy pewnie. bo w ciazy 🙂

  7. Czego te miastuchy nie wymyślą:))))
    Ja odmówiłam podania Miśce szczepionki przeciw świnskiej grypie. Nie taki diabel straszny. Gorsza jest propaganda. A ręce to swoja drogą, to jest dobra strona owej propagandy;)

  8. Grypa grypą, ale przywitać porządnie się trzeba. ;-/ A u mnie w pracowych toaletach zawisły plakaciki na temat prawidłowego mycia rączek, zakonczone poradą, by owe wytrzeć papierowym ręcznikiem. Szkoda tylko, że zamiast ręczników wszędzie są suszarki-dmucharki.

  9. Mam w pracy takich kolesi, których już nie raz przyuważyłem, że nie myją rąk po sikaniu. Jednemu nawet poczyniłem kiedyś dowcipną (w moim mniemaniu przynajmniej) uwagę, w odpowiedzi na którą usłyszałem, że on sobie rąk nie obsikuje.
    No może i jest w tym jakaś logika, ale tak sobie myślę, że co z tego, iż będę mył ręce co pięć minut, jeśli potem z łazienki muszę się jakoś wydostać…
    Nie wiem, czy to już fobia, ale naciskam klamkę mankietem…

  10. szyper, w lazience kolo drzwi stoi malutki koszyk na papiery do ktorego wrzucasz papierowy reczniczek ktorym otworzyles sobie drzwi…

  11. Sze, dziękuję za zrozumienie 🙂

    Kamenari, gdzie te maseczki tak noszą?

    dora2, hyhy 😉

    athina, ja mam też zalecenie i chyba zaszczepię. podobno francuskie szczepionki są ok. jak mi się uda do centrum szczepień dotrzeć.

    nielot, hyhyhyyy. też pikne 😉

    szyper, otóż to. kran na fotokomórkę, mydo na fotokomórkę, kosz takoż, a klamka zostaje…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s