Strajkowo

Ukochanej francuskiej rozrywki, czyli strajku komunikacji miejskiej dawno u nas nie było, więc właśnie jest. Od zeszłego czwartku linia A RER obrała dość ciekawy model strajku, bo tym razem jeżdżą prawie normalnie w godzinach szczytu, a poza nimi nie jeżdżą wcale. Mnie to nie dotyczy, bo ja z różnych przyczyn nadal uparcie przedzieram się przez korki, które dzięki strajkowi zresztą się zwiększyły, ale mój kolega uzależniony jest od linii A. Na szczęście dociera do pracy niemal bez problemu, natomiast dziś na imprezie gwiazdkowej nie zostanie, bo i jak, skoro po 19:30 nie ma już transportu do domu. Powiedział mi też podczas obiadu, że czasem jak się wciśnie do RER i jedzie blisko drzwi, to na następnej stacji musi wysiąść, żeby wypuścić ludzi, i zdarza się, że potem nie daje juz rady wsiąść z powrotem, więc musi czekać na następny pociąg. Przyznałam, że mnie to jeszcze nigdy nie spotkało.

16 thoughts on “Strajkowo

  1. A ja jadę do pracy między ósmą a dziewiątą, omijając korki z godziny siódmej, zaś wracam do domu między siedemnastą a osiemnastą, omijając korki z godziny piętnastej. Ostatnio, jak musiałem wyjść o trzeciej, to się zdziwiłem, że w moim mieście jest tyle aut! 🙂

    O kurde… teraz też muszę wyjść o trzeciej, bo z dzieckiem do lekarza jadę… ups…

  2. O kurde!! Raz tylko przezylam tygodniowy strajk metra. W ogole nie jezdzilo. Tragedia, bo ruch naziemny czyli samochodowy jest zawsze duzo wolniejszy niz ten pod ziemia, wiec to juz byl calkowity paraliz polaczony z ogolna sraczka. Bo wszystkim sie gdzies spieszy, kazdy chce sie dostac, a korki takie, ze stoisz w miejscu zamiast jechac. Wspanialy mial dobrze, bo nie musial jezdzic, mogl pracowac „z domu”, ale ja musialam sie dostac. Na szczescie jezdzilam z kolezanka z pracy i na szczescie drogowcy wpadli na pomysl, ze przez mosty przepuszczali tylko ludzi z mininum 3 osobami w samochodzie. Czesc jednak maszrowala przez mosty z buta. To bylo tez wlasnie przed samymi swietami, bo wiadomo jak stajkowac to w czasie kiedy mozna najbardziej sparalizowac miasto.

  3. U nasz BA zapowiedzialo strajk od przyszlego tygodnia. Moze byc ostro, ludzie wkurzeni, bo to przed samymi swietami wypada i niektorzy tradycyjnie lataja na swieta do rodziny.
    Trzeba przyznac, ze moment wybrali idealnie, maja spora przewage przez to.

  4. Jeszcze cos, wlasnie zmienilam prace i skrocilam dystans. Z 10-15-25 min samochodem w zaleznosci od korka, tuz przed 9 rano do 5 min oplotkami w przeciwna do korka strone. Moze i piechta sie czasem da pojsc.
    Tak jak w ostatniej pracy w Polsce (z pietra na parter) i tak nie bede miala, ale przynajmniej nikt i nie bedzie d… w weekendy czy wieczorami zawracal:)

  5. szyper, tu nie ma korków w sierpniu i w dni powszednie o 11. i możliwe że o 3 w nocy. w weekendy są, o 22 też są.

    stardust, ja pamiętam wielodniowy całkowity strajk komunikacji w Warszawie, wiele lat temu. na szczęście jeszcze nie pracowałam, a do szkoły dawało się iść pieszo…

    GyPsi, proszę nawet bez cienia sugestii że AirFrance mogłoby też. będę zabijać. fajnie masz. nienawidzę swoich dojazdów…

  6. Mnie raz spotkała ciekawa niespodzianka na Bibliotheque F. Mitterand, gdzie brałem RER C do Choisy. Wsiadłem do wagoniku, a w międzyczasie na tablocy zmieniła się nazwa ciuchci, która mknęła bezpośrednio do Juivisy, pomiajając Choisy Le Roi. Ja z bilecikiem do trzeciej strefy mknąłem nielegalnie; trafiłem na kanara kobietę, która miała polskie korzenie (ale po polsku niby ani słowa) mnie puściła z jakimś świstkiem i wróciłem pierwszym RER do Choisy Le Roi 🙂

  7. trochę inny strajk przeżyłem. służby wywożące zawartość szamba postanowiły strajkować do skutku. trwało to dwa tygodnie. mieszkałem wtedy w akademiku, w którym przez ten czas nie wolno było używać pryszniców i innych takich….

  8. wussup, mam wrażenie że WSZYSCY mają polskie korzenie 😉

    jacy, czym są dwa tygodnie wobec wieczności…

  9. ja dojezdzam ta linia codziennie do pracy i podobnie jak Twojemu koledze, zdarzylo mi sie jadac ‚na glonojada’ przy drzwiach wysiasc, aby wypuscic wysiadajacych i nie wejsc z powrotem do pociagu… przepuszczanie 3-4 pociagow, aby w koncu moc sie wbic do srodka jest dla mnie normalka 😉

  10. Dramat. W cholerę Polaków w Paryżu. Jeszcze trochę i będzie pół na pół – Arabi i Polacy 🙂

  11. w Rzymie strajki komunikacji miejskiej zdarzają się bardzo często, bo zresztą Włosi bardzo lubią strajkować. Co mnie jednak zadziwia, że jak jest strajk to metro i autobusy i tak jeżdżą, tylko że rzadziej:)
    A jeśli chodzi o Twojego kolegę, który nie zdąży wsiaść z powrotem do metra- gdyby był wychowany w Polsce, gdzie zawsze ludzie się przepychali łokciami w kolejakch itp- na pewno dałby radę ;-))

  12. Mnie się zdarzyło nie wsiąść z powrotem w Miejskim tramwaju podczas szczytowania Miasta 🙂
    A tylu ciepłych słów pod adresem strajkującej komunikacji nigdy nie wyrzekłam co podczas strajku, gdy studiowałam. Na samo wspomnienie gotuje się we mnie 😉

  13. Strajki przezylam w Grecji, glownie pracownikow oczyszczania miasta. Masakra. Autobusy zas kursowaly tam, hihi, jak chcialy, wiec… Tez wole korki, stety, bo jestem niezalezna;)

  14. U Greków to standard z ich komunikacją miejską jeżdżącą wedle uznania; im się nigdzie nigdy nie spieszy. Mają czas, który ich nie goni, którego nie liczą 🙂

  15. dor, ja też przepuszczałam te 3-4, natomiast wysiąść i nie wsiąść mi się jeszcze nie udało. pewnie zależy gdzie masz tę przymusową wysiadkę…

    wussup, myślę że liczba Polaków jest tu mniej więcej stała od wielu lat.

    thernity, to zależy jak macie w przepisach – francuzi wprowadzili relatywnie niedawno obowiązek zapewnienia jednak „serwisu minimalnego” mimo strajku. jeszcze w 2007 linia B nie jeździła w ogóle przez cały dzień podczas strajku.

    Sze, studiowałaś, byłaś młoda i pełna energii, mogłaś chodzić na piechotę!

    athina, tak, strajk śmieciarzy to chyba jeszcze większy koszmar. zwłaszcza latem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s