Parc Asterix

Disneyland odwiedziłam dwa razy, przyszła kolej na jego wersję rodzimą, czyli Parc Astérix. Organizacja jednak sporo słabsza, ale za to nie ma aż takiej komerchy, albo usilnie w to chciałam wierzyć. Na atrakcji, gdzie się jeździło replikami starych aut, i „radar” po drodze robił zdjęcie, nie miałabym pojęcia, że to zdjęcie można potem kupić, gdyby mi uprzednio napotkany kolega nie powiedział. Budka z fotkami stała wciśnięta gdzieś z boku i niemal zamaskowana. W Disneylandzie trudno byłoby mi ją przeoczyć oraz wyrwać się ze szponów sprzedających. Bardzo mi się podobał spektakl na lodzie, jednak sporo większa atrakcja od Disneyowskiej parady. Są też pokazy delfinów, na które mi się nie udało załapać, trudno, będzie po co wracać. Urokliwy jest kawałek osiemnastowiecznego Paryża w miniaturze, i z całą pewnością nie raził tak mojego poczucia estetyki jak pałacyk u konkurencji. Doceniłam też parking gratis, niestety to tylko poza sezonem. 

4 thoughts on “Parc Asterix

  1. parking gratis? hm…a kiedy to poza sezonem?:) gdybym akurat jechała w tamta stronę:) oj, pojechałabym, pojechała…

  2. Sze, ale chodzi o to żeby plusy nie przesłoniły nam minusów!

    nielot, disneyland jest jednak mocno przytłaczający, przynajmniej dla mnie.

    Beata, sezon tak samo jak nad morzem, w lecie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s