Pomyłka

W piątek najnormalniej w świecie zadzwoniłam do siostry. W słuchawce odezwał się obcy głos starszej pani.
– O przepraszam, pomyłka – rzekłam odruchowo i się rozłączyłam. Popatrzyłam na telefon – ki czort, przecież wybieram z książki telefonicznej, skąd niby nagle pomyłka? Ale nic to, wybrałam numer jeszcze raz, nieco uważniej. Ten sam głos odezwał się znowu.
– Przepraszam, ale ja się znowu do pani dodzwoniłam – rzekłam zdumiona – a czy to w ogóle Warszawa?
Pani potwierdziła, sprawdziłyśmy numer, zupełnie nie ten. Pożegnałam się i spróbowałam jeszcze raz, wybierając tym razem numer z klawiatury. Ponownie trafiłam na panią, przeprosiłam i obiecałam, że więcej nie będę już tego wieczora próbować. Popatrzyłam na telefon podejrzliwie i wymyśliłam, że to ani chybi świeżo zainstalowany światłowód mi jakieś figle płata. Choć z drugiej strony z Warszawą łączy, więc to chyba nie Francuzi, ale… Sprawdziłam dzwoniąc do warszawskiej ciotki, gdzie dodzwoniłam się bez najmniejszych problemów, a jakość połączenia była doskonała. W sobotę ponownie spróbowałam pogadać z siostrą.
– Dzień dobry, widzę, że znowu trafiłam na panią – przywitałam się ze znajomą z poprzedniego dnia.
– Tak, tak, wczoraj było pięć pomyłek – rzekła pani ze znużeniem.
– Proszę to zgłosić do operatora, przecież to musi być jakiś problem u nich, ja na pewno dzwonię do siostry – poradziłam i się pożegnałam.
W niedzielę z ciekawości spróbowałam znów.
– Ja już to zgłosiłam do operatora, linia jest faktycznie uszkodzona, mają do wtorku naprawić – rzekła miła starsza pani. Pożegnałam się, obiecując jej nie nękać do wtorku. Ale wiecie co, naprawdę myślałam, że w XXI wieku takie rzeczy są już passé…

11 thoughts on “Pomyłka

  1. no to prawie jak w Klinie, tylko tam się trafiał „miły” pan a nie starsza pani. Znaczy nie mam nic do starszych pań, żeby nie było

  2. Jak telefon dzwoni kilka razy i za każdym jest głucho – znaczy Dojczland dzwoni i trzeba do teściów albo do babci oddzwaniać 🙂

  3. wiem, że chciałabys pogadać z siostrą, starsza pani się denerwuje, ale mnie to rozbawiło, tak bardzo jest absurdalne.

  4. nie wiem co robi Twoja siostra (albo szwagier) ale byc moze sluzby czuwaja, zeby spac mogl ktos no i im sie kable pokickaly 😉

  5. scarbossa, no właśnie, mógł się trafić jakiś mafioso 🙂

    Sze, a skąd wiecie do kogo? 😉

    bere, ależ mnie też. siostrę mam pod mailem, w ostateczności pod komórką, a pani zachowała spokój, co podziwiam, bo nie wiem czy mnie by się udało. moi natomiast mieli głuchy telefon, jak się okazało.

    p. no cóż, może…

  6. Nie wierzę, normalnie nie wierzę! I co dalej? Jaki jest finał tej historii? Już nigdy nie pogadasz z siostrą?
    PS. Polecałaś „Przewodnika stada”, więc przeczytałam. Dzięki. Miodzio! 🙂

  7. a tak swoją drogą, to na przykład m wydzwaniał do kumpla, a ten ciągle odrzucał połączenia. w końcu m wysłał smsa i okazało się, że jak dzwonił, to telefon pokazywał inną osobę z książki telefonicznej, dopiero sms był od m.
    A MOŻE to jest jakiś początek buntu telefonów? śledźcie wiadomości, jak będzie coś o mózgu wyssanym przez ucho, to TO JEST TO.

  8. Że Niemcy to pewnik (doświadczenie) a kolejność dzwonienia też wynika z doświadczenia i jest taka: teściowa, teść z macoszką, Edith.
    🙂

  9. Beata, a jak dwa to listonosz?

    w-wski spleen, naprawili we wtorek, pogadałam. no! żeby mi wszyscy byli tacy posłuszni! ale prawda że cudo? 🙂

    batumi, u Clarke’a jest sieć telefoniczna uzyskująca świadomość, hyhy. internetu jeszcze nie było…

    Sze, to się nadzwonicie nieźle…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s