Król bólu

Król bólu” jest cudowny, znakomity, niesamowity, świetny, perfekcyjny, powalający na kolana i zapierający dech w piersiach. Howgh. Nie rozumiem zupełnie, dlaczego Dukaj nie był w tym roku nawet nominowany do Paszportów Polityki, ale w sumie nic mnie nie obchodzi ich głupota, spokojnie czekam na literackiego Nobla. Miewam do Dukaja, mimo całej miłości i podziwu, rozmaite uzasadnione zarzuty, ale ten zbiór nie ma wad. Jest doskonały. Pokazuje nieograniczone możliwości warsztatowe autora, i konsekwencję, z jaką od lat na rozmaite sposoby docieka natury i granic człowieczeństwa. Mamy tu premierową „Linię oporu”, i starą „Szkołę”, która bynajmniej nie straciła swojej ostrości ani świeżości, i absolutnie cudownego „Aguerre w świcie”, i coś, od czego naprawdę spadłam z krzesła: „Oko potwora”, czyli wariację na temat Lema, zanurzoną w kosmosie Lemowym – tym z komputerami na lampach próżniowych – z bohaterami prowadzącymi dialogi Lemowe, i napisaną jego stylem. Tylko lepiej. Nie potrafię opisać obłędnej uciechy, jaką mi to sprawiło. A zamykający kolekcję „Piołunnik” jest gotowym scenariuszem świetnego filmu, i ja uprzejmie proszę, żeby Smarzowski mi to nakręcił szybciutko.

12 thoughts on “Król bólu

  1. Zamówiona. 🙂

    A przy wyszukiwaniu wpisałem „król bulu”, ale zaraz poprawiłem, bo jak zobaczyłem to aż mnie w oczy zakłóło.
    Zakuło, znaczy. Zakł… Eeee tam!

  2. no, grzeczny szyper. a jak Ci „Linia oporu” nie będzie wchodziła, ani „oko potwora”, to spokojnie jedź dalej. bo do „oka potwora” trzeba jednak lubić Lema, a „linia oporu” jest absolutnie genialna, ale miejscami ciężka. musiałam robić przerwy. pozostałe są strawniejsze.

  3. „Okiem potwora” JUŻ jestem zachwycony! Tylko po Twojej recenzji.
    Nie dostaniesz amku.

  4. Dzieki za rekomendacje, Squid konczy podchoinkowy „Lod”, wiec niedlugo czas na cos nastepnego.

  5. A ja zwlekałam z zamówieniem (chociaż uwielbiam Dukaja), bo sporo dostałam książek okołogwiazdkowych (niektóre od samej siebie, inne od innych) ale dzisiaj po pracy sobie po prostu kupię.

  6. szyper, ale w sumie to teraz żałuję że o tym napisałam i nie będziecie mieli elementu zaskoczenia, jaki ja miałam 😉

    GyPsi, zdecydowanie będą ludzie ze Squida 😉

    melissa, no to po tym będziesz go uwielbiać jeszcze bardziej. to jest sam miód, creme de la creme de Dukaj. ja też mam masę książek, którą teraz mogę spokojnie czytać 😉

  7. Gdybyś o tym nie napisała, to też nie miałbym elementu zaskoczenia, bo bym sobie tej książki po prostu nie kupił.
    Z dwojga „złego” wolę więc w tę stronę. 🙂

  8. oj, gdyby Smarzowski się za to zabrał, to ja bym się wyczołgała z kina. ale jestem za.

  9. szyper, no chyba że tak.

    porta celeste, on ma cudowne wyczucie czarnego humoru, co by mi tam bardzo pasowało, ale ostatecznie się nie upieram. byle tylko komedii romantycznej z tego nie zrobić 😉

    p, dziękuję, można na Ciebie liczyć. z noblem nie ma pośpiechu, ja spokojnie poczekam te parę lat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s