A ja nie chcę sobie robić raju

Rozczarował mnie „Zrób sobie raj
Szczygła ze względu na kuriozalne moim zdaniem dociekania, jak
mianowicie Czechom żyje się bez Boga. Po pierwsze w Polsce też są, uwaga
uwaga, ateiści, żyją normalnie i mają się całkiem dobrze. Nie licząc
swej własnej osoby, znam osobiście całkiem nieźle z ośmiu innych (co do
których jestem absolutnie pewna), a nie starałam się wcale szczególnie
akurat ich znaleźć. I nie są to wcale wielokrotni mordercy. Ani nawet
jednokrotni. Pan Szczygieł chyba byłby taką wieścią zdumiony mocno.
Po drugie jeśli już nawet przyjmiemy, że ateista w kraju katolickim to
nie to samo co ateista w kraju ateistycznym, to co to za pytania „jak
pani nie wierzy w Boga, to czemu pani jest dobra?” Dziesięciolatkowi by
może uszły na sucho, ale inteligentnemu pisarzowi? W ten sposób ciekawy
temat: dlaczego Polska jest katolicka, a sąsiednie Czechy wprost
przeciwnie, został okrutnie spłycony i byłam zła. O braku pogrzebów
jednakowoż wstrząsające, choć nie mam pewności, czy to wynika z
ateizacji. Reszta oczywiście ciekawa i świetnie napisana.

25 thoughts on “A ja nie chcę sobie robić raju

  1. Ja rozumiem, że ta pretensja w Twoim głosie, dotycząca traktowania (podświadomego choćby, jeśli nie jawnego) ateistów jak morderców, to skierowana jest do pana Szczygła, a nie do wierzących w ogóle, czy tak?

  2. Ja to trochę inaczej odebrałam. Szczygieł bawi się konwencją stykania kultury polskiej, mocno osadzonej w religii, gdzie do dobrego tonu należy udawanie, że jest się wierzącym, chociaż niepraktykującym (powiedz tak z ręką na sercu, czy znajomi polscy ateiści są tak naprawdę ateistami, czy jednak chrzczą dzieci, robią święta i biorą kościelny?) a ateistycznymi Czechami, których mogą autentycznie zdziwić pytania o to, skąd mają moralność, skoro nie mają dekalogu. To jest jedna z często głoszonych tez, że bez chrześcijaństwa, które przyniosło przykazania, człowiek byłby dzikusem.

    Mnie ten mega-felieton okołokościelny (czy zbiór felietonów) dość znudził, ale ja się niespecjalnie religijnością interesuję, wolę Sauka czy Cernego. Czy okna na ogród.

  3. Zgubiłam myśl. Nie oczekuję od Szczygła oświecenia czy obiektywności, lubię, że czasem wtyka szpileczki i zadaje niewłaściwe pytania. Bo odpowiedzi są ciekawe.

    Trochę sobie nie wyobrażam, jak bez prześmiewczości można by było odpytać katolików, czemu wierzą.

  4. Zuzanko, a skąd przekonanie, że to niewierzący ma powody naśmiewać się z wierzącego, a nie odwrotnie? I dlaczego właściwie, według Ciebie, nie mogą ci dwaj porozmawiać ze sobą o sprawach wiary i niewiary tak zupełnie normalnie, bez jakiejkolwiek prześmiewczości?

  5. szyper, ależ oczywiście że wyłącznie do Szczygła – acz Zuzanka też ma sporo racji, mnie jakoś to zirytowało może przesadnie. czy muszę dopisać że mam również przyjaciół wśród osób głęboko i prawdziwie wierzących, szanuję ich, i rozmawialiśmy poważnie nieraz? może dlatego mnie irytuje spłycanie.

    Zuzanka, ci, o których myślę są naprawdę ateistami bez styczności z Kościołem, ale widzę co masz na myśli. i masz rację i jednak coś mnie w tym jego tonie irytuje, no nie poradzę. o Cernym za to prześliczne i też bym jego rzeźby obejrzała 🙂

  6. Szyprze ;-), uważam, że nie da się rozmawiać o wierze w ogóle, z samej istoty rzeczy. Ateista nie zrozumie, jak można wierzyć, wierzący – jak nie wierzyć. Nie ma punktu styku.

  7. Ds, nie musisz, ale dziękuję, że dopisałaś, bo to mi wiele wyjaśnia, a przy okazji utwierdza w przekonaniu, że moglibyśmy przeżyć tydzień na jednym pokładzie bez rozlewu krwi, a nawet mogłoby być bardzo ciekawie. 🙂
    Ja Zuzance racji nie odbieram, bynajmniej, do momentu, w którym (według mojego odczucia) dopuszcza się tego spłycania, o które siem tutej rozchodzi. 🙂

  8. Zuzanko, ależ WIERZ mi :), że da się! Wspomniała o tym, zresztą, Ds, dosłownie przed chwilą. I może to być rozmowa naprawdę pasjonująca dla obu stron, pod warunkiem, że uniknie się przekonywania na siłę do swoich wzajem argumentów.

  9. ciekawe jak zdefiniowac prawdziwego ateiste ?
    znajoma powiada, ze jest ateistka, ale nie podejmuje ryzyka i modli sie codziennie 😉

  10. Szyprze, ale co po rozmowie, jak obie strony mają wszystko przemyślane i mogą się najwyżej zgodzić w kwestiach pobocznych (typu czy kanapka z szynką lepsza z kiszonym czy z konserwowym)?

    Poza tym przypominam tu, że cały czas mowa o wygrywaniu stereotypów. Polak katolik z narodowowyzwoleńczym szałem w oczach i powiewający honorem, bez poczucia humoru. Czech – brzuchaty piwosz-ateista i tchórz, co dba tylko o to, żeby mieć spokój i było śmiesznie.

    A Szczygieł-felietonista to nie jest Szczygieł-showman w napisanej roli.

  11. szyper, a to wcześniej tego nie wiedziałeś? 😉

    p. urocze 🙂 a poważnie to tak właśnie działa słynne rozumowanie Pascala, czyż nie? nie przekonało mnie już jak miałam naście lat i nie przekonuje mnie nadal. trudno.

  12. Zuzanko, ale nigdzie nie jest powiedziane, że rozmowa jest po to, żeby się ze sobą na koniec zgodzić. Popatrz, rozmawiamy tu sobie nie zgadzając się ze sobą, a mimo to jest to (dla mnie przynajmniej) rozmowa interesująca i nie uważam jej za stratę czasu.
    Co do Szczygła, to nie oceniam jego felietonów, bo ich po prostu nie czytałem. Irytuje mnie sam jego sposób bycia. To jest w zasadzie jakiś problem we mnie, nie w nim. Po prostu nie trawię go, nawet, gdyby mi przyszło przyznać, że mistrzem felietonu jest on.

    Ds, że masz wierzących przyjaciół – nie wiedziałem, bo skąd niby miałbym. A jeśli chodzi Ci o to drugie, to przecież piszę wyraźnie, że zostałem UTWIERDZONY w przekonaniu, tak?
    Wystarczy czytać ze zrozumieniem… 😛

  13. Tylko widzisz, Szyprze, ja mam takie pewne poczucie bezużyteczności tej pogawędki, chociaż jest przemiła. Tak samo jak rozmów o wierze w cokolwiek (szczepionki, homeopatia, religia). Chętnie natomiast porozmawiałabym o felietonach Szczygła 😉

  14. Bezużyteczność, o której wspominasz, Zuzanko, także jest dyskusyjna, ale z poczuciem już dyskutować się nie da, więc żeby Ci go nie pogłębiać, nie będę dalej ciągnął tego wątku.
    Wybacz, jeśli zmarnowałem Twój czas.
    A co do rozmowy o felietonach, to trafiłaś pod dobry adres (mam na myśli adres tego bloga).

  15. Nie czytałam Szczygła, dorzucę więc 3 grosze na temat rozumowania Pascala. Nie przekonuje mnie, bo zakłada, że jeśli bóg istnieje to jest kretynem, a to nie jest miła perspektywa. Głupi dziad, który weźmie Cię do raju, bo klepałaś modlitwy bez przekonania? Chyba nie o to chodzi w wierze.

    I zupełnie nie na temat, ale jesteś ostatnią deską ratunku:
    co z odmianą nazwisk, jeśli ktoś ma nazwisko od rzeczownika lub przymiotnika. Powinno się odmieniać tak jak dana część mowy, czy być nieodmienne? I czy nosząc to nazwisko można sobie wybrać odmianę? Chodzi o to, czy rozmawiamy tu o Panu Szarym czy Szary i z Panią Trąbką, czy Trąbka.
    Poratujcie mnie, bo mamy nierozwiązany konflikt w pracy. 🙂

  16. a ja tak z innej beczki, życzę sobie żebyś mieszkałą w Warszawie z całą swoją kolekcją książek, bo ja już nie mam gdzie trzymać swoich, a do tego ogłosiłam ostatnio bankructwo

  17. Ja, ateista, całkowicie rozumiem, że można wierzyć w Boga. A Szczygła chętnie przeczytam, zwłaszcza, że mnie ta bezpogrzebowość zaintrygowała.

  18. Wężon, odmieniać. To nieodmienianie to jakas choroba jest.
    *
    Tekst mi mignął, nie wczytywałam się specjalnie. Jestem zmęczona tematem.
    Jako ateistka potrafię zrozumieć, że ktoś inny wierzy w siłę nadprzyrodzoną (różnie nazywaną) i uszanowac to. Po prostu przyjmuję do wiadomości, bo to jest dla mnie normalne tak samo jak to, że ja nie wierzę.
    Inną sprawą jest kwestia przekonania o jedynej słuszności, narzucaniu wlasnej wizji świata (jak bym nie miala swojego mózgu), pewnego rodzaju przemoc religijna w przestrzeni publicznej a także agresja ze strony wyznawców jedynej słusznej religii. Nie potrafią rozmawiać bez agresji. Padają zawsze te same zaczepne pytania (na które istnieje racjonalna odpowiedź, ale która nie jest przyjmowana w żaden sposób).
    Męczy mnie to.
    🙂

  19. Jestem wierząca, ale co do całej reszty zgadam się z Szecherezadą.

    A za nieodmienianie nazwisk bym zabiła. Jak ktoś dzwoni do mnie do pracy i nie odmienia, to poprawiam.

  20. szyper, no dobrze, już dobrze, wygrałeś 😉

    Wężon, Sze dobrze gada, odmieniać. w polskim się odmienia i już. nawet nazwiska obcego pochodzenia, więc tym bardziej polskie!

    Scarbossa, nie miałabym nic przeciw. na trzymanie może kindle zaradzi, ale na bankructwo to już nie wiem…

    nielot, myślę że warto.

    Sze, podzielam zmęczenie, ale to jest zupełnie inna sprawa, a Szczygieł nie jest agresywny.

    melissa, możesz zabijać, zezwalam 🙂

  21. Ja też uważam, że odmieniać, ale parę osób upiera się, że nie. I co robić z takim delikwentem? Upierać się, że jest w Polsce i tu się odmienia, czy uszanować?
    Jarek robił teksty na stronę www i napisał, „materiały ze szkolenia prowadzonego przez Panią Piłkę”, na co rzeczona odesłała plik poprawiony na Piłka. Nieśmiało zaprotestował, że przecież się odmienia i ładnie wygląda odmienione, a ona na to, że ona sobie nie życzy być odmieniana i już. I co? Zadzierać i wstawić poprawną formę, czy odpuścić?

  22. @Ds, Kindle na wiele nie zaradzi. Polskich książek na toto niewiele i raczej nowości, jeśli już. Więc albo kraść, albo mocno się ograniczyć. Mnie jeszcze do tego wpienia konieczność ponownego wydania pieniędzy na zakup tego, co mam w papierze.

    Oczywiście za 2-3 lata może będzie inaczej, też wolałabym zgrabny czytnik w torebce, domu i zagrodzie niż jedno z 3k tomiszcz.

  23. Wężon, „szkolenie prowadziła Pani Piłka” 😉 zależy czy chcesz/warto zadzierać czy nie. racja jest oczywiście po stronie Jarka.

    Zuzanka, dlatego ciągle nie mam i taszczę tomy. ale liczę na to, że się kiedyś jednak doczekam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s