Odszkodowanie raz!

Serdecznie gratuluję redakcji Polityki poniższego wyjątkowego osiągnięcia.
Uprzejmie proszę wyjaśnić mi, gdzie się mogę zgłosić po odszkodowanie za
wypadnięte oczy, zwichniętą przy opadaniu ze zdumienia szczękę, zdarte
od jęczenia ze zgrozy gardło, oraz nieodwracalne zmiany w umyśle
spowodowane szokiem.
(Za to rozmowa z prof. Doboszem – cud, miód i cymes)

Z Polityki

21 thoughts on “Odszkodowanie raz!

  1. a mnie to bardzo cieszy – bo ja ostatnio tak dałam ciała, że poczułam się jak na grupie tych co dają 😉

  2. małgośka, NIE BĘDĘ. NIE BĘDĘ!!!

    who, nie chcę testów. boli.

    spt, każdemu się zdarza. po to pracuje ekipa, żeby jeden wyłapał co drugi przeoczył!

  3. To oczywiste. Zwalnia się w wydawnictwach korektę i autor musi sam wyłapać, czy czegoś nie nagrabił. A kolega po Tobie nie będzie czytał, bo tego nie ma w obowiązkach i juz więcej nie jest w stanie na siebie wziąć

  4. A ja nawet nie wiem, jak skomentować, bo wszystko, co na zdjęciu widzę, to rozmazany tekst. I o co w nim chodzi????

  5. Baronowa, cztery panie są w stopce wymienione z nazwiska jako dział korekty. i ja wiem, mogły akurat mieć wakacje, choroby, bóle głowy i złe dni 🙂

    girri, o śródtytuł na czerwono.

  6. girri, i strasznie Ci zazdroszczę że Tobie to się nie rzuca na mózg natychmiast, bo mnie tak. a mogłabym żyć bez tej właściwości.

  7. nie, nie moglabys, lub nie powinnas. jak dla mnie. bo kto by wyplapywal tego typu bledy? takie ktorych ja na pewno nie zauwaze, i pewnie cale grono innych.

  8. Kurczę, mi dopiero google wszystko wyjaśnił. I aż wstyd powiedzieć, ale napisałabym to tak samo, choć nigdy z ortografią problemów nie miałam ;(.

  9. Jako że „korekta” potrafi nie wyłapać wielu dużo, dużo powszechniejszych błędów, to ja nie wiem, czemu się dziwisz.

    Niestety.

  10. ale własnie zobaczyłam że to żakowskiego artykuł. kiedyś czytałam z nim wywiad, że ma koszmarną dysleksję ;)))))

  11. I tak sobie od razu pomyślałam – harpie, hybryda i tak mu sie mogło pomyśleć też, nie?

  12. A, zeby nie bylo, Ds – mnie tez boli. Okrutnie.
    Choc z wiekiem zaczelam klasc laske na naprawianiu swiata – mira nie izmienisz, wsiech nie pieriejebiosz, carom nie budziesz.

  13. cos mi sie wydaje, ze w oryginale mowilo sie tez o tym ze i tak wszystkich ksiazek nie przeczytasz (no moze poza jedna ds) i calej wodki nie wypijesz 😉

  14. Ja też nie znałem tego powiedzenia, więc musiałem wyszukać.
    Bo czy to w polskim piśmie nie można normalnie, po polsku powiedzieć: między młotem a kowadłem??
    Tak się kończy makaroniarstwo… makaroniarskość… makaronizmowość? Wtrącanie obcych wyrazów tak się kończy!

  15. urwana, właśnie że się dziwię i będę się dziwić, bo tak. od tego jestem na świecie i już!

    spt, Sze, niech se ma, jego prawo. KOREKTA jest od tego. wspomagana przez słowniki w komputerach! i google! i to cholera w śródtytule, żeby chociaż gdzieś w tekście i maczkiem…

    GyPsi, p. we oryginale było zakończenie „ale próbować trzeba”!

    szyper, że Ty nie znasz to jest trochę słaby argument. nie pracujesz jako Żakowski ani jako korekta, o ile wiem 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s