Grimsvötn trochę łatwiej wymówić

Wczoraj pierwszy raz obejrzałam kątem oka polskie Wiadomości (na TV Polonia: te same co na TVP1), i nieprzyjemnie mnie uderzył sensacyjny ton prowadzących. Każda wiadomość rozdmuchana była do granic sensacji, i ze sposobu relacjonowania spodziewałabym się raczej informacji o zaczynającym się właśnie końcu świata, a nie o wybuchu wulkanu, który nikogo nie zabił. Niusy francuskie muszą brzmieć znacznie bardziej rzeczowo, skoro zwróciłam na to uwagę.  Poza tym zachwyciła mnie perfekcyjna wymowa nazwy Eyjafjallajökull, prawdopodobnie lepsza niż niejednego rodowitego Islandczyka. Zastanawiam się ile czasu trzeba trenować, żeby tak wymawiać, i kosztem czego się to odbywa. Nie pamiętam, jak to dokładnie wymawiali Francuzi, ale z całą pewnością przypominało to bardziej słowo francuskie niż islandzkie, jak to u nich bywa ze wszystkimi nazwami obcymi.

Co mi przypomina, że Polka nosząca po mężu francuskie nazwisko powiedziała mi, że Francuzi miewali do niej pretensję „jak to się dzieje, że ma nazwisko francuskie, a mówi po francusku z akcentem”. Przy czym nie tyle chodziło o akcent, co o nazwisko. Chyba powinnam w takim razie się cieszyć swoim, które na pierwszy rzut oka jest niefrancuskie.

18 thoughts on “Grimsvötn trochę łatwiej wymówić

  1. Najmocniej przepraszam za dosadnosc, ale ja juz rzygam tym sensacyjnym tonem polskich mediow. Juz zapowiedz byle burzy podawana jest tonem katastroficznym. A jak spadnie grad, to juz kataklizm.
    O powazniejszych wydarzeniach nawet nie wspomne, tyle tylko, ze w zastraszajacym tempie nastepuje dewaluacja wszystkich okreslen stosowanych w takich okazjach.
    A juz Krasko i jego wybaluszone oczy i przesadna mimika (i ta hiper poprawna artykulacja!) dzialaja na mnie jak plachta na byka.
    Zreszta, TVN nie jest lepszy.
    Oni zreszta chyba zaczeli ten wyscig sensacji.
    W sumie najbardziej spokojnie brzmia teraz chyba programy informacyjne na polsacie.

  2. czytacz, o dziękuję za poparcie, obawiałam się, że to może jednak ze mną coś nie tak, skoro mnie to razi 🙂

    małgośka, boję się pytać przeczuwając co będzie, ale ciekawość silniejsza – JAKĄ? 😉

  3. Jakos generalnie nie przepadam za telewizja, ale polskie wiadomosci sa dla mnie rowniez niestrawne. Wszystko jest tak pompatyczne i wypowiadane tak sztywno, ze natychmiast mi sie kojarzy z „bulke przez bibulke”. A takiego mialam pecha, ze w kazdym prawie domu wlaczony telewizor. Glupio mi czasem bylo, ale prosilam czy mozna wylaczyc. Troche sie niektorzy dziwili, ale w koncu jak sie ma towarzystwo, to ja nie bardzo rozumiem po co ta telwizja.

  4. Marzy mi sie, zeby w Polsce powstala choc jedna telewizja informacyjna w stylu (i na poziomie) BBC.
    Natomiast niech nas bog broni przed kopiowaniem stylu (i poziomu) amerykanskiego.
    I tak juz mam dosc tej amerykanizacji (eufemizm) mediow.
    Gorsza bylaby chyba tylko italianizacja;)

  5. stardust, nigdy nie ośmieliłam się o to poprosić, a wiele razy chciałam, oj chciałam!

    czytacz, BBC wiadomo, klasa sama dla siebie. choć ogólnie brytyjska telewizja też potrafi niemile zaskoczyć.

    nielot, a to mnie pisane słowo nie.

    małgośka, aaaa! ;)))))

  6. Po islandzku tak starannie potrafią? Naprawdę?? Ale np. po niemiecku fatalnie, taki trend i w tv, i w prasie – nagminne przekręcanie wymowy / pisowni.

  7. Naiwnie myślałam, że czasy włączonego non stop tv u nas już dawno minęły. Co najmniej od 10 lat widziałam poprawę. Zwłaszcza podczas odwiedzin. Ja optymistka przełożyłam to na tzw. ogół..

  8. inn, myślę że po prostu nie znasz prawidłowej niemieckiej wymowy, i większość Niemców też jej nie zna 😉
    poprawa w kwestii włączonego tv może i jest, ale to zjawisko w roku 2011 nadal obserwowałam na własne oczy.

  9. Gdybym nie znała, nie zawracałabym głowy takim komentarzem. Ale dzięki za postawienie do pionu :))
    Niestety bywa tak, jak pisałam. Tv, prasa, nawet cytaty w tłumaczeniach z innych języków, gdzie są jednak wstawki niemieckie – zbyt często lekceważą pisownię czy wymowę (wyjątkiem jest pewien sympatyczny redaktor radiowej trójki).

  10. inn, to był ŻART, naprawdę. tam jest taki znaczek „;)” – oznacza, że pisane to było z przymrużeniem oka. nie wątpię, że znasz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s