Ale poza tym jestem w dobrym nastroju

Próbuję rozstrzygnąć,  co jest gorsze: czy kiedy śni mi się Mama, 
ubrana we frywolną bladoróżową bluzkę z falbankami, radosna i okropnie
młoda, bo ona przecież nie postarzała się w ogóle przez minione od jej
śmierci ponad dziesięć lat, a ja i owszem, i z mojej obecnej perspektywy
jej ówczesne 58 to naprawdę wcale nie jest dużo, mniej niż wtedy. Mama boleśnie
żywa, i jeszcze boleśniej, pierwszy raz – obca. Ubarwiam, we śnie to
wcale nie boli; prawie wcale, drażniące przeczucie przykrości czai się
już gdzieś w tej niezupełnie uśpionej części mózgu, i po obudzeniu atakuje z pełną siłą. A może jednak gorsze
jest, kiedy śnią mi się Tatry, i jestem idiotycznie pewna, że odtwarzam
każdy głaz, na który kiedykolwiek stąpnęłam, i każdy widok z dowolnej
perspektywy,  a potem się budzę i uspokajam sama siebie mamrotaniem „no
przecież one są, stoją, i możesz tam w każdej chwili pojechać, no
przecież są, nie zapadły się pod ziemię, ani nikt ich nie ogrodził, nie są na drugim końcu świata, no
przecież”. Tylko oczywiście nie o tę możność chodzi, a o to, żeby znów było
jak kiedyś, a to nie nastąpi nigdy. Sny to przereklamowany wynalazek.

17 thoughts on “Ale poza tym jestem w dobrym nastroju

  1. mój syn wymyślił, że przejdziemy w te wakacje Tatry w poprzek. ja chętnie ale pękam przed orlą percią. i pomyślałam od razu o Tobie. a może byś przyjechała i byśmy to zrobili wespół ? z Tobą bym się nie bała !:)

    a co do reszty i wydźwięku to przytulam :*

  2. Spt, nie ma się co bać, tylko buty trzeba mieć dobre. Nie szpilki! 😉 pomyślę, to kuszący pomysł. Strasznie kuszący.

  3. wiem że nie szpilki 😛 łańcuchów się boję. panimajesz? że zawisnę nad przepaścią. a potem spadnę ;)))

    (najchętniej to bym z Murowanca zeszła do Zakopca i wsiadła w busa na Rusinową ;))) ale DZiecko mi nie da. Z PLECAKIEM chce chodzić. OD SCHRONISKA DO SCHRONISKA. No. Nie wymigam się. No i poza tym nie będę zabijać w nim zdrowych odruchów. Więc zaprawionych posiłków potrzebuję. SERIO 🙂

  4. przeszłam wszystkie góry w Polsce oprócz…Tatr !
    Byłam .Widziałam Giewont POD Giewontem,na Gubałówce byłam;),na Kasprowym kolejką,Morskie Oko tak.
    I tyle.
    Też bym chętnie przeszła z kimś kto je zna.
    i pomyśleć że mój tata zjeżdżał z Kasprowego do Kuźnic na nartach…
    Że rodzice tam bywali…
    Może dlatego jakoś omijałam Tatry po śmierci ojca?

    Bo sny rozumiem.I przytulam :*

    A i jak mi mama opowiadała…to też łańcuchów się BOJĘ.Bardzo.
    Ostatnio mam lęk wysokości…brrr…

  5. Nic dwa razy sie nie zdarza…;)

    Tez mnie ciagnie w Tatry, w gory w ogole.

    Spt, zacznijcie te graniowke od Tatr zachodnich, powoli bedziesz oswajac sie z wysokoscia i ekspozycja.
    Co do chodzenia z plecakiem po Orlej Perci, to jednak odradzam. Lepiej zorganizowac to tak, by np. posiedziec kilka dni na Murowancu i „zrobic” Orla Perc od Swinicy po Granaty, oczywiscie na raty:) Nie zapominajac o Koscielcu, ofkors.
    Potem przeflancowac sie przez Zawrat do Pieciu Stawow i znow posiedziec tam ze 2 dni, zeby pojsc spokojnie na Szpiglasowa, a pozniej do Morskiego Oka i znow posiedziec 2-3 dni.
    Ech, przepraszam za to gadulstwo, ale wlaczyl mi sie zespol niespokojnych nog;)

    Tuv, naprawde przeszlas wszystkie polskie gory poza Tatrami? Naprawde?;)

  6. raczej Ci się włączył gawędziarski wujek dobra rada. na zespole niespokojnych nóg już dojeżdżałbyś do zakopanego 🙂

  7. czytacz – z rodzicami,jako dziecko.
    Miałam nawet tą,złotą odznakę,bo diamentową miał mój wuj będący górskim przewodnikiem;))).
    Bosz,jakie to stare czasy.
    W dorosłym życiu to na Ślężę wlazłam i Góry Świętokrzyskie zaliczyłam,i najczęśćiej wracałam w kotlinę Kłodzką…

  8. kiedy sni mi sie mama najczęście martwię się, jak mam jej wytłumaczyc, że ona juz nie zyje i nie dostanie emerytury…

  9. spt, łańcuchy UŁATWIAJĄ. nie zawiśniesz, nie ma takiej opcji. skorzystaj z rad czytacza, sama bym powiedziała dokładnie to samo.

    tuv, ja nie tylko zjeżdżałam na nartach z Kasprowego do Kuźnic. ja wchodziłam na Kasprowy w butach narciarskich z nartami na ramieniu! (dobra, nie na sam Kasprowy: do dolnej stacji wyciągu, ale zawsze :))

    czytacz, pod wszystkim się podpisuję. na Kościelec bym oczywiście pognała najpierw 🙂 i jeszcze pognam, właśnie że tak.

    Beata, ubawiłaś mnie 🙂

  10. ponieważ ja jeździłam na nartach tylko na Gubałówce i koło hotelu,HOTELU KASPROWY:)))))
    mogę wydać z siebie tylko JĘK podziwu!!!!!!!!!!!
    (podejrzewam a nawet jestem pewna że mój ojciec latał w butach takoż samo,i to w jakich butach!!! ło matko bosko przecież jak on był młody….)
    Ja sie Tatr po prostu boję,chociaż moj brat z kolei to wspinal się nawet,heheh i wisiał tu i ówdzie tam na ścianie…
    Tak czy siak JESTEŚ WIELKA 🙂

  11. Ds, pod moim bykiem tez sie podpisujesz?:)
    Pozna pora sprawila, ze zamiast „na Hali Gasienicowej” palnelo mi sie ” na Murowancu”.

    Spt, nie zawsze mozna ulec swoim pragnieniom, Tobie tego tlumaczyc przeciez nie musze.

    Tuv, a np. Gory Sowie? A Beskid Wyspowy?
    Wlaczyl mi sie glupawy egzaminator;)

  12. czytacz – Góry Sowie ?:) fantazja,przesżłam z rodzcami a potem powtórzyłam mniej więcej trasę juz na studiach.
    WYlądowaliśmy w Srebrnej Górze i szliśmy do Wałbrzycha…ale to LATA temu…rany ,ciekawa jestem czy jeszcze istniej w Wałbrzychu takie jedno schronisko,hehe.

    Ale te okolice to nawet ze trzy lata temu znów zwiedzaliśmy;)

    Na Przysłopie bywałam często .

    Chodziłam tam,gdzie teraz jest zalew czorsztyński,kto to pamieta że nie było kiedys tam wody?
    Ochotnica- kiedyś baza i rajzowalismy po okolicy.
    Rabka – ale jej nie lubię

    No Wyspowy to nei znam dobrze,przyznaję.Juz lepiej Bieszczady;)))

  13. Hm, znajomy dosyc widok…
    Ale ulokowac go konkretnie nie potrafie.
    Skalki Rzedkowickie? Przemawialby za tym dosc plaski teren wokol.
    Ale troche nietypowe ksztalty jak na wapienne skaly, malo oblosci…
    Pewnie zle zgaduje, bo to jakas pulapka, co?;)

  14. żałuję że dosć niezręcznie ujęłam perspektywę bo do tego płaskiego terenu też trzeba podejść i jest ostro pod górkę,a skałki mają no ze 30 metrów (nie wiem strzelam;))

    Nikt nie chciał wierzyć że to tylko Jura…;)

  15. Czyli moj typ, ze to Jura (Rzedkowice) byl trafny:)
    Te skalki maja dosc nietypowy, malo obly ksztalt, stad moja niepewnosc. Gdyby nie otoczenie, spokojnie mogloby to byc zdjecie zrobione w Tatrach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s