Na Sekwanie

W wieczornych ciemnościach przechodzę przez Trocadéro i Palais de Chaillot w kierunku najbardziej znanej atrakcji turystycznej tego miasta: złociście oświetlonej koronkowej metalowej wieży. Nie zaczepia mnie żaden z sprzedawców świecących plastikowych modeli (są tam zawsze, bez względu na pogodę oraz porę dnia i roku). Być może nie wyglądam na wyluzowaną turystkę, która da się naciągnąć, choć jak zwykle gapię się bezwstydnie na Wieżę, jakbym ją widziała pierwszy raz w życiu. Za to nieco dalej, już na Placu Warszawskim, zaczepia mnie matka z córką, gdzie tu jest najbliższe metro. No jak to gdzie, o tam, na Trocadéro, tuż za Palais de Chaillot, macham ręką, i bardziej sie dziwię, że ktoś może tego nie wiedzieć, niż że ja wyglądam na osobę, która WIE.

A potem u stóp wieży Eiffla wsiadam na statek i popijając kir royal marudzę okropnie, kiedy w końcu ruszymy; w końcu faktycznie ruszamy, a ja zamiast prowadzić światową konwersację gapię się, gapię się i gapię. Całkiem jakbym nigdy w życiu jeszcze nie widziała Paryża, i faktycznie – z Sekwany jeszcze nigdy. Jem foie gras i piję białe wino, a nade mną piętrzą się majestatyczne mury Notre Dame. Zawracamy koło Bercy i płyniemy z powrotem, aż do Statui Wolności, gdzie zawracamy ponownie, a potem zachłannie się gapię, jak cumujemy znowu u podnóża migotliwej Wieży. Kiedy zamykam oczy, pod powiekami mam nadal feerię świateł.

Można nie lubić Paryża i się nie zachwycać, ale wieczorną wycieczkę statkiem po Sekwanie każdy powinien raz w życiu swym zaliczyć.

23 thoughts on “Na Sekwanie

  1. dostałam gęsiej skórki! (z tych milusich).

    zaliczyłam wycieczkę po sekwanie za dnia – wiosną – wśród rozbuchanych bzów i kwitnących kasztanów i było to jedno z tych przeżyć, które mam w szufladzie – niezapomniane 🙂 i własnie sobie obiecuję, że kiedyś zrobię to w nocy – pijąc białe wino!

    śliczna notka ds. czujesz smak fois gras jak ją czytasz. to chyba świadczy o mistrzostwie oddania klimatu 🙂

  2. Byłaś w stanie przełknąć foie gras? Brrr, mnie odrzuca straszliwie.

    Z wycieczek statkiem nocą zaliczyłam co prawda „tylko” Pragę, ale doskonale wyobrażam sobie, jak wspaniały musi być Paryż z tej perspektywy!

  3. zachwycam się nieustająco, zaliczyłam wieczorną oraz południową wycieczkę statkiem i ciągle mi mało;
    a wygląda na to, że Paryż musi poczekać jeszcze trochę 😦

  4. Wszystko cacy, ale jak przeczytałam co to jest ‚foie gras’ to mnie zmroziło….

  5. Zapomnialam piszac komentarz – Londyn z Tamizy tez wyglada nadzwyczaj powabnie, i za dnia, i w nocy.
    A hardkory moga sie nawet wybrac sladami „Trzech panow w lodce…”.

  6. spt, przyjedź koniecznie!

    GyPsi, jeszcze bardzo pyszny deser czekoladowy był.

    inka, wiesz gdzie bilet kupić 🙂

    marta, bardzo mi przykro, uwielbiam i nie będę udawać że nie.

    bere, mam nadzieję że dożyję.

    małgośka, wiem. nie mam tyle silnej woli – a tu tego w tym okresie jest PEŁNO.

  7. Nie wiem, co to jest to foie gras, ale jeśli coś równie dobrego, jak schabowy z młodymi ziemniaczkami z masłem i świeżym koperkiem, z ogórkiem małosolnym i kubkiem zsiadłego mleka, to rozumiem tę błogość. 🙂

    A co Cię wzięło na taką wycieczkę, ni stąd, ni zowąd?

  8. szyper, pasztet strasburski. ten z gęsich albo kaczych otłuszczonych wątróbek. powiedzmy że nie mnie wzięło, tylko ja zostałam na nią wzięta 😉

  9. A, no jak pasztet, to też musi być smaczny. Nie rozumiem, co tak Małgośkę zmroziło.

    Ds – wzięta blogopisarka. 😉
    Ale nie trzeba Ci iść z odsieczą? Jak Barowi? 😉

  10. Jak Szyprowi wetknę lejek w gardło i otłuszczę wątróbkę ciągłym karmieniem, to zrozumie.

  11. Wyobraziłam sobie Szypra z lejkiem i leję. ;-/
    Podobałaby mi się taka wycieczka. Duża rzeka w środku miasta to jest to. Albo chociaż jakiś Bosfor.

  12. Mogłabym wymienić ponad 10 miast ładniejszych niż Paryż.
    Mogłabym napisać, że nie rozumiem, za co ludzie uwielbiają tak stolicę Francji.
    Ale kiedy czytam notki jak ta, albo o tym jak rano udajesz się do pracy, a poranne słońce oświetla budynki to wiem jedno; to musi być fascynujące i piękne miasto! I tylko po cichu, subiektywnie będę sobie podejrzewać, ze gdybyś pisała o Mińsku byłoby to równie niezwykłe miasto.

  13. Ty mnie ds nie kuś – bo mam całkiem sporo mil na koncie żeby przylecieć do Ciebie bezkosztowo (co jest ARGUMENTEM) i Dziecko jedzie mi na tzw białą szkołe na początku marca (co także jest ARGUMENTEM), więc w zasadzie i w świetle zaczynam od teraz szukać powodu, dla którego miałabym nie przyjechać 😉

    (mi też jest szkoda tych biednych gęsi – ale niestety foie gras to jedno z absolutnie najlepszych jedzeń. do dzisiaj pamiętam jak jadłam pierwszy raz – i poczułam smak raju w ustach. zycie jest wredne i wszystko to co najlepsze bywa OKUPIONE 😉

  14. Małgośka, jeśli tylko jedząc później moją wątróbkę poczujesz w ustach smak raju, to wtykaj! A co tam, poświęcę się.

  15. szyper, nie trzeba. na razie przynajmniej 🙂

    małgośka, nie działa. musiałby się gęsią albo kaczką urodzić.

    inka, jest to też dobry plan 🙂

    scarbossa, etam szczegóły. co to, pudelek jest? 😉

    nielot, wiesz gdzie kupić bilet. Bosforu nie mam.

    Kamenari, wzruszyłam się strasznie, że pamiętasz takie stare notki 🙂
    i tak, pewnie tak by było, ja jestem jakaś głupia i zawsze znajdę sobie coś do zachwycania.

    spt, niczego nie szukaj, przyjedź. mam dokładnie to samo z foie gras, niestety.

    p. wiem, patrz wyżej. nie jem tego codziennie, mimo wszystko.

  16. Toteż mnie Warszawa podoba się tylko koło rzeki. I jeszcze Pałac Kultury. ;-/
    Warszawa ma przesrane, bo ją zburzono, a obudować tak jak było to już nie w kij pierdział.

  17. My turyści zaznaliśmy tego cudu – tzw. nowi paryżanie mówią, że po latach pracy i życia TAM poznają Paryż dopiero z nami…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s