Panny z Wilka

Fajny film widziałam, chociaż do nowości go zaliczyć się nie da, a nawet już cokolwiek porósł mchem, „Panny z Wilka” mianowicie. Mam wrażenie, że przymusowo go oglądaliśmy w liceum, ale albo mnie wtedy nie było, albo tylko mieliśmy oglądać i nic z tego nie wyszło, albo nawet oglądaliśmy i niczego nie zrozumiałam, co doprawdy nie byłoby dziwne, bo to jest zdecydowanie film dla dojrzałych osób. Świetnie napisany scenariusz, doskonale zagrany – z dzisiejszej perspektywy jest tam obsada marzeń. Powaliła mnie Komorowska w roli histerycznej trzpiotki flirciary (a Komorowska grając to miała już 40 lat skończone i nastoletniego syna). Znakomita rola Olbrychskiego, którego postać wzbudza we mnie zresztą żywą antypatię. Grany przez niego bohater przyjeżdża odpoczywać do swego wujostwa na wieś, i odwiedza sąsiedni majątek Wilko, gdzie był stałym gościem 15 lat wcześniej. On przeżył wojnę (pierwszą) i ma traumę, tymczasem wilkowskie panny powychodziły za mąż, urodziły dzieci, porozwodziły się, podorastały, a jedna nie żyje. Wiktor jednocześnie usiłuje odnaleźć swoją przeszłość, wzrusza się, i wyraźnie ma za złe pannom, że wszystko się pozmieniało i nic nie jest jak dawniej. Nie daje sobie z tym rady, więc na wszelki wypadek wyjeżdża chyłkiem przed końcem urlopu, zostawiając złamane serca. W każdym razie to jest mój odbiór; podejrzewam, że Iwaszkiewicz miał co innego na myśli, ale to było bardzo dawno temu. Przez co nie mam zamiaru powiedzieć, że historia się zestarzała: bynajmniej. Mogliby ją nakręcić w Hollywood dodając parę atrakcyjnych gadżetów i cały świat by się zachwycał, a tak mamy piękne zdjęcia Kłosińskiego i malownicze plenery polskie, co też sympatyczne.

12 thoughts on “Panny z Wilka

  1. o tak, świetny film.
    a z tym zrozumieniem to bywa różnie, ja np. w liceum kompletnie nie czułam „Zbrodni i kary”.

  2. czytałam to bardzo dawno, a oglądałam kilka lat temu. film – genialny, a czytadło – denne. imo 🙂

  3. Zawsze mnie zastanawiało po co katować młodzież szkolną takimi smaczkami. „Panny” przespałam w kinie Energetyk, gdzie zawsze zabierano nas na edukacyjną papkę. Później, na dorosło, obejrzałam w TV. Nie lubię, nie trawię, nie rozumiem. Z całą przyjemnością okopię się na stanowisku, że to dla mnie za mądre 🙂

  4. bo w ogóle się za wcześnie chodzi do szkoły. ja dopiero teraz – przy dziecku widzę – JAKIE TO WSZYSTKO CIEKAWE. za darmo mnie uczyli tylu fascynujących spraw – a ja miałam rzyga po kostki – jakiego teraz ma – me nieodrodne dziecko 🙂

    (o pannach z wilka to chyba jakiś etap olimpiady jakiejś pisałam – chodzi mi po łbie że porównywałam to z szołochowem i losem człowieka – ale nie dam sobie nic obciąć – bo to strasznie dawno było 😉

    film chętnie oglądnę raz jeszcze – bo też nic nie pamiętam.

  5. Od jakiegos czasu „chodza” za mna „Panny z Wilka”, ciekawam czy odbior teraz bedzie inny niz kiedys.
    Zapamietalam glownego bohatera jako niezdecydowana malmaje, ale biorac pod uwage wplyw autora na dzielo i jego postaci, to mozliwe.
    Zobacze.

    Co do dopasowania lektur i innych tresci przekazywanych w polskiej szkole, to swietna rozmowa na temat z prof. Hartmanem w GW.
    Zgadzam sie z nim w 100% – edukacja dla mas to utopia, niestety nie ma odwaznych, co by trupowi respirator chcieli odlaczyc.

  6. to jeden z moich ulubionych filmów, a Iwaszkiewicza czytam sobie co jakiś czas. opowiadanie oczywiście z ciekawym kluczem. kiedyś na egzaminie pochwaliłam się znajomością tła obyczajowego i bardzo mi to pomogło 😉

  7. inka, a to ja dostojewskiego od zawsze. ale takie męsko-damskie smęty dopiero od niedawna 😉

    bere, o.

    too, ja ją widziałam w letycji i lubczyku, poza tym wiem, że to znakomita aktorka. ale fakt, jednak zaskoczenie.

    małgośka, ooo. toś mnie zdziwiła. niewiele tam w sumie mądrego, tylko coś trzeba mieć już przeżyte, co przecież masz.

    spt, no ba. historia!! oglądaj, polecam.

    GyPsi, ja dlatego nie lubię postaci, natomiast częściowo jednak rozumiem/współodczuwam tęskotę za minionym.

    helena, gdzie można coś na ten temat przeczytać? pragnę tego też.

  8. Panny z Wilka… ok, na egzaminie na polonistykę, miałam powiedzieć o sfilmowanym arcydziele, a ja pod wrażeniem Panien, o Pannach zaczęłam i nie zdalam:(

  9. GyPsi, nie widziała, ale w takim razie nie omieszka 🙂

    Beata, ale czemu? przecież to sfilmowane arcydzieło!

  10. W liceum zabrani na ten film do kina marudziliśmy bardzo, ale i tak trzeba było potem coś o nim napisać. Napisaliśmy (???-nie pamiętam)
    Od jakiegoś czasu często go puszczają w TV. Dla mnie lepszy od książki, dobrze oddane uwielbiane przeze mnie TAMTE klimaty. Trafiam przypadkiem w jakiś fragment, nie mogę przestać oglądać. Jaka obsada! Długo by pisać. Mnie wciąga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s