Święto czekolady

Francuska Wielkanoc, czyli Pâques, to święto czekolady. Sklepy są zawalone pod sufit promocjami wszelkich czekoladek. Nawet moja francuska koleżanka, która jest wyjątkowo wierzącą i praktykującą katoliczką (oto ironia losu, swoją drogą), ucieszyła się szczerze przed świętami, że nadchodzi Pâques, bo będzie mogła najeść się czekolady. Nie ma tu na szczęście Lanego Poniedziałku, za to dla dzieci organizowane jest chasse à l’oeuf, czyli polowanie na jajko, na ogół właśnie czekoladowe. Moje dziecię z tej okazji wyfasowało dwa gigantyczne jajka z zabawką w środku, niestety w obu była identyczna zabawka, ale dziecię się nie przejęło, zabawki zostawiło matce,  a samo energicznie zabrało się za spożywanie jajek. Niewykluczone, że zjadłoby oba, gdybym nie interweniowała w porę. Poza tym święta spędziliśmy raczej według polskiej tradycji: wędlina, biała kiełbasa, jajka w różnej postaci, paszet domowej roboty, sernik i makowiec. Oraz baranek cukrowy, co cieszyło mnie znacznie mniej, ale tradycja tradycją. W biurze natomiast dzisiaj mamy stos czekoladowych zajączków, kurek i rybek od nieznanego ofiarodawcy. Waham się, czy nazwać go dobroczyńcą, choć czekolada dobra.

7 thoughts on “Święto czekolady

  1. Czekoladki i inne słodycze chowamy (że niby zajączek zostawił) po ogrodzie i dzieci ich szukają – tego nie było w naszych rodzinnych domach, ale u nas tak – i bardzo to miłe:)

  2. dziewiec osob na 10 lubi czekolade – dziesiata klamie 😉
    W koncu czekolada jest tansza od marychy 😉

  3. dlaczego Cię baranek cukrowy nie cieszy ???

    czekoladę – wiadomo – mogę bez opamiętania – i cały czas próbuję sobie wyznaczać rygory. a że to raz w tygodniu. a że to tylko w święta. walka jest długa i żmudna i jeszcze nie wygrana 🙂

  4. Angielska Wielkanoc tak samo, podobnie jak amerykanska – swieto czekolady i „egg hunting”.
    Dlaczego kolezanka potrzebuje Wielkanocy, zeby sie czekolady najesc?

  5. too, jak się ma ogród, to należy z niego korzystać 🙂

    p. a nie, znam jedną osobę, która nie lubi naprawdę. też mnie to dziwi. i zależy która jest tańsza, ta z maison du chocolat niekoniecznie!

    spt, bo jest ohydny i bez sensu. sorry, zawsze we mnie budził takie uczucia, i nadal budzi 😉

    GyPsi, bo ma usprawiedliwienie, jak mniemam 😉

  6. ale Ty go jesz ????? czy on Cię z wyglądu brzydzi?

    nigdy nie jadaliśmy baranka. podobnie jak pisanek. to OZDOBY. więc naprawdę mnie to zaintrygowało.

  7. spt, nie no co Ty, bleeeee. ale teoretycznie można go zjeść i to też uważam za ohydne. nie no, nie wiem dlaczego, tak mam jakoś. cukrowobarankofobię mam, co mam zrobić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s