Sama nie wiem

Przez tę idiotyczną pogodę zmuszona jestem do jeżdżenia samochodem i grzęźnięcia w korkach, których ostatnio jakaś wyjątkowa obfitość. Jechałam sobie ostatnio jednokierunkową dwupasmową i dojechałam do skrzyżowania. Znam to miejsce, chociaż bywam tam raz na jakiś czas, i wiem że lewy pas jest do skrętu w lewo, a prawy do skrętu w lewo i prawo, prosto się jechać nie da. Skręt w lewo jest trudny, bo korek. Jestem z natury przesadnie uprzejma i dobrze wychowana, więc zazwyczaj staję w takich miejscach na właściwym lewym pasie, i potem klnę, bo bardziej bezczelni ode mnie jadą pasem prawym i się wpychają, i nawet nie można im mieć za złe, bo mają prawo. Tym razem z daleka widziałam, że na lewym stoi kilka aut, a prawy jest pusty. Myknęłam więc chytrze na prawy, myśląc że w końcu nikt mi się nie wepchnie, a przecież mam pełne prawo stamtąd skręcić w lewo. Wrzuciłam lewy kierunkowskaz, na co auto za mną zaczęło trąbić. Nie miało żadnego kierunkowskazu, wywnioskowałam jednak, że pewnie chce skręcić w prawo, ale co poradzę, nie odlecę przecież, ani dla jego wygody nie pojadę w przeciwną stronę, niż mi potrzebna. Stałam. Tamten trąbił uparcie. Po czym wyszedł i zapukał w moją szybę.
– Stoi pani na pasie do skrętu w prawo  – oświadczył.
– Nie, do skrętu w obie strony – rzekłam.
– Nie. W prawo – uparł się. Nie było jak sprawdzić, bośmy stali na tych strzałkach. Pomyślałam, że skoro facet gada z taką pewnością siebie, to a nuż ostatnio przemalowali, w sumie byłoby to logiczne działanie, a ja nie zwróciłam uwagi, jadąc niestety na pamięć.
– W takim razie bardzo przepraszam, na przyszłość się poprawię – powiedziałam, autentycznie skonfundowana. Po chwili się zwolniło i pojechałam.

Ale ostatnio jechałam tamtędy od drugiej strony i skrzętnie sprawdziłam. Otóż ten prawy pas jest jak byk do skrętu w obie strony! Wyraźne strzałki w dwie strony! I teraz nie wiem co o tym myśleć. Facet sądził, że dam się przekonać i pojadę w prawo? Czy jemu się pomyliło? Czy co?

10 thoughts on “Sama nie wiem

  1. prawdopodobnie ZAWSZE z tego pasa skręcał w prawo i nawet mu do głowy nie przyszło, że pas jest również przeznaczony do skrętów w lewo.
    chyba, że burak z niego i musiał się wyrzyć. więc się pieklił 😉

  2. Myślę, że przemawiała przez niego wiara. Ale żeby aż wychodzić i pukać? Ale głupi ci Francuzi… ;-/

  3. jana, eee, nie pieklił się, uprzejmy był, ale stanowczy. dlatego się dziwię, bo jakby się pieklił, to bym rozumiała że ma ochotę na awanturę i każdy pretekst jest dobry.

    nielot, no właśnie, musiał jednak święcie wierzyć w swe słowa.

    GyPsi, oj przesadzasz. nie powiedział przecież, że te głupie baby nie umieją jeździć 😉 ale motywacja mnie intryguje, przyznaję.

  4. mysle ze naprawde myslal ze to tylko do skretu w prawo. a jakby byl wredny to by Ci nastukal albo zbil szybe, a tak to tylko poinformowal :)))

  5. też sądzę iż był na mur beton przekonany że to ty się zapomniałaś i zapędziłaś ;D

  6. b. tuv, chyba tak, ale trochę mnie jednak przeraża, że ktoś jeździ na przekonanie, a nie na znaki. a następnym razem będzie przekonany, że jednokierunkowa jest dwukierunkowa?

    who, ależ macie tu rozrzut, jedna o męskiej szowinistycznej świni, druga o podrywie… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s