„Wspomnienia i podróże” Żeromskiej

Rozumiem, dlaczego niektórzy uprzedzali, że kolejne tomy Żeromskiej są nudne. W trzecim skupia się, zgodnie z tytułem, na podróżach do Izraela i Włoch, opisując je z niewiarygodną ilością szczególików i drobiażdżków. Rozumiem, prowadziła notatki na bieżąco, z myślą o matce i swoim partnerze życiowym; ale mimo wszystko, zaskakuje mnie spisywanie, w jaki sweterek się ubrała, jaką sukienkę kupiła, gdzie, za ile. I nie że raz, jedną szczególną, bo to byłoby oczywiste: tych sukienek i sweterków tam się przewija co najmniej kilkanaście. A jednak lektura nie nudzi (może czasem nieco nuży), bo poza tym Żeromska ma fantastyczny dar obserwacji, i niektóre jej opisy są lepsze niż rzeczywistość, cudownie plastyczne. Bardzo lubię jej opisy malarstwa. Uwielbiam, jak znienacka wsadza drobną złośliwostkę na koniec poważnego akapitu. Zastanawiałam się w trakcie lektury, czy nie przydałaby się temu jakaś redakcja, żeby to nieco skondensować: ale to by się nie dało bez odebrania jej potoczystości stylu. Poza tym czuję pokrewieństwo duchowe z tą panią w wieku mojej babci, bo ona też się wszystkim zachwyca. Oprócz tego, czym się nie zachwyca, ale wtedy wyjaśnia dlaczego, co lubię bardzo.

One thought on “„Wspomnienia i podróże” Żeromskiej

  1. ja Ci chyba mówiłam, że trzeci to już nie to, co pierwszy i drugi. wtedy byłam mniej więcej w 1/3 książki, i chwilę później mnie znów wciągnęło maksymalnie:) a przy 4 tomie zwalniałam z czytaniem, żeby się za szybko nie skończył. piąty stoi i czeka na właściwy moment, bo to już ostatni przecież – i co potem?!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s