Śniło ci się

Kierując się własną dsową logiką, której patronuje Hamlet i jego szaleństwo, zabrałam się w takim razie za… drugi tom tegoż Holta, „Śniło ci się”. Otóż nie mogłam uwierzyć, że ktoś w ogóle chciał mu ten drugi tom wydać, i że coś może być jeszcze gorsze od pierwszego. I słusznie nie mogłam. Ten drugi jest co najmniej o dwie klasy lepszy, poza okropnym pierwszym rozdziałem, ale ten streszcza pierwszy tom, więc właściwie lekturę tegoż można sobie szczęśliwie odpuścić. Autor wpadł na to, że przenośne drzwi są gadżetem, który może absolutnie rozwalić akcję, i chytrze się ich pozbył, wprowadził natomiast logikę „ratujcie se świat, ale poza godzinami pracy, w nich bowiem macie przynosić firmie zyski”, i to działa. Bank Umarłych jest rozwinięty w naprawdę fajny sposób i nawet zakończenie dało radę. Zupełnie przyjemne czytadło.

2 thoughts on “Śniło ci się

  1. Ciekawe czy dobrze by się to czytało przy dziecku, z doskoku, albo w SKM-ce przez 20 minut… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s