Powrót do Marrakeszu

Tym razem wydaje mi się, że jestem przygotowana, ale i teraz, kiedy głośnik oznajmia, że będziemy lądować, gapię się z tym samym niedowierzaniem: gdzie, na tych piaskach w środku nicości?! I znowu zaskakuje mnie nagłe pojawienie się ochrowego miasta otoczonego murem, w promieniach porannego słońca. Widok jak z bajki. Wychodzimy na płytę lotniska, uderza słońce i oszałamiająca poranna świeżość powietrza. Już po przejściu przez kontrolę paszportową, gdzie bez zbytniego pośpiechu wbijają tony pieczątek, stoi jeszcze jeden kontrolujący policjant. Zatrzymuje dwie koleżanki idące przede mną (Algierkę i Marokankę) i długo je sprawdza, potem mi powiedzą z oburzeniem, że pytał o imię i nazwisko ojca. Przygotowuję się na to samo, ale na mnie ledwo rzuca okiem i od razu macha ręką, żeby iść dalej. Doganiam koleżanki i ze śmiechem im to opowiadam. Marokanka odgraża się, że następnym razem ufarbuje się na blond i włoży niebieskie szkła kontaktowe.

Taksówkami dojeżdżamy do dziwnie pustego o poranku placu Jemaa el-Fna, cudownie jest znowu zobaczyć to pomarańczowe miasto i górującą nad nim wieżę meczetu Koutoubia. Suk zdumiewająco spokojny, wprowadzili zakaz jeżdżenia na skuterach, który jest przestrzegany przynajmniej w godzinach szczytu, jestem rozczarowana tym ucywilizowaniem, choć poza tym nadal gnają jak szaleni całą rodziną na jednym skuterze. Jeden taksówkarz, zapytany jak tu się jeździ, i czy dużo jest wypadków, powiada ogniście
– Zero! Zero wypadków! Bo my uważamy i jeździmy z czystym umysłem – dodaje z dumą. – W Europie ludzie jeżdżą po alkoholu i narkotykach, i przez to są wypadki, a u nas tego nie ma!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s