Marakesz

W obliczu 13 stopni o poranku dziś w mieście Paryż czepiam się uporczywie wspomnień sprzed tygodnia. Zwiedzaliśmy Marrakesz w upale, który trudno mi teraz sobie wyobrazić. Na murach medyny ze zdumieniem odkryłam gniazda bocianie, zasiedlone. I to nie jedno, a trzy niedaleko siebie. Mieszkańcy siedzieli w nich lub krążyli nieopodal, ku memu zachwytowi. Potem zagadnęliśmy o drogę tubylca. Wskazał, chwilę z nami pokonwersował, rzuciliśmy okiem na Palais Royal, tylko z zewnątrz, bo nie jest udostępniony do zwiedzania, choć aktualnie wcale nie należy do króla.

Szliśmy drogą wskazaną przez tubylca, gdy ten nas zaczepił na podwórku swojego domu i zaprosił na herbatę. Popatrzyliśmy po sobie niepewnie.

– Nie możecie odmówić! Nie odmawia się zaproszeniu na herbatę! – oświadczył z mocą nasz gospodarz.

Weszliśmy, zdjęliśmy buty, zasiedliśmy na zarzuconych poduszkami kanapach wokół niskiego stołu, w kącie na ekranie telewizora wyświetlał się Koran po arabsku, francusku i angielsku, w pokoju bawił się dwulatek. Nasz gospodarz przedstawił się jako Ahmed, zrobił nam przepyszną herbatę, nie miętową, tylko z mnóstwem przypraw, i wyciągnął zdjęcia. Twierdził, że jest Berberem, pokazywał zdjęcie domu w dolinie Ourika (byliśmy tam w zeszłym roku), oraz zdjęcie klasowe, datowane na 1978, na którym kazał się nam znaleźć. Podobno ja wskazałam prawidłowo. Gospodarz wyglądał na lat 60, więc koledze mojemu nie zgadzały się rachunki, a że on takim drobiazgom nie odpuszcza nigdy, zaczął indagacje

– A ile pan lat miał na tym zdjęciu?

– 10! – ucieszył się gospodarz. – Urodziłem się w 1962 – dodał wyjaśniająco.
Koledze dalej się nie zgadzało i usiłował pana przekonać do swojej wersji odejmowania, ten uśmiechał się sympatycznie, a ja kolegę kopałam w kostkę. Herbata była pyszna. Podziękowaliśmy i wyszliśmy na upał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s