Anglik w Paryżu

Zobaczyłam cytat z „Anglika w Paryżu” Michaela Sadlera i pomyślałam „Nie no, Anglik w Paryżu, cóż za nader ORYGINALNY tytuł i koncept, doprawdy coś nowego, nikt jeszcze na to nie wpadł”, po czym poszłam, kupiłam, przeczytałam, i nie żałuję. Sadler różni się od Clarke’a tak bardzo, jak tylko jeden Anglik w Paryżu może się różnić od drugiego, a naprawdę może. Ta książka to kwintesencja angielskiego poczucia humoru, które uwielbiam, połączona z miłością do Francji, a nawet Paryża, którą mimo wszystko podzielam. Sadler cudownie obserwuje i fantastycznie to opisuje. Nie posiadałam się z radości zwłaszcza przy opisie wyprawy samochodem na Place de l’Étoile, żywo pamiętam swoje wrażenia z pierwszego  przejazdu tamtędy, były identyczne. Poza tym świetnie portretuje paryżan z ich charakterystyczną nerwową arogancją, i nader smakowicie pisze o jedzeniu. Na końcu jest nawet kilka przepisów, i choć nie są ani szczególnie praktyczne ani całkiem serio, to czyta się je znakomicie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s